Reklama

Reklama

Radwańska: Chciałam wygrać, ale nogi mi nie pozwoliły

Agnieszka Radwańska przegrała w półfinale Australian Open ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą 1:6, 2:6. - Nie byłam dziś wystarczająco świeża, bardzo wolno się poruszałam - przyznała po spotkaniu Polka, która dzień wcześniej rozegrała ciężki trzysetowy mecz z Białorusinką Wiktorią Azarenką.

- Bardzo wolno dzisiaj się poruszałam. Miałam wcześniej parę ciężkich meczów, zwłaszcza wczoraj. Nie byłam wystarczająco świeża - powiedziała o przyczynach porażki Radwańska, cytowana na oficjalnej stronie Australian Open.

Jak powiedziała nasza zawodniczka, do tej pory spędziła w tym turnieju dwa razy więcej czasu na korcie niż jej dzisiejsza rywalka.

- Wczoraj grałam ciężki mecz, na wysokim poziomie, więc granie następnego dnia jest zawsze trudne - stwierdziła Radwańska, która przyznała, że jeden dzień odpoczynku bardzo by jej pomógł.

Reklama

- Nie jestem jedyną, która ma problemy kondycyjne w tak ciężkim turnieju. Nie jesteśmy maszynami. Czasem jest się po prostu wyczerpanym - wyjaśniła Polka.

Krakowianka przyznała, że każdy mecz, zwłaszcza półfinał, w Wielkim Szlemie wiąże się z małym stresem, ale jak zapewniła, nie była dziś zdenerwowana.

Radwańska podkreśliła, że Cibulkova gra świetnie przez cały turniej. - Chciałam wygrać - zapewniła nasza zawodniczka. - Porażka jest bardzo rozczarowująca, zwłaszcza, że nie grałam z zawodniczką z czołowej piątki - przyznała jednak "Isia".

- Czułam, że to nie jest mój dzień. Oczywiście, próbowałam wrócić do gry, zwłaszcza w drugim secie, ale moje nogi mi na to nie pozwoliły - powiedziała Radwańska.

Jaką naukę Polka wyciągnęła z tego turnieju? - Granie krótszych meczów, dwusetowych - to byłoby wspaniałe. Mniej niż półtorej godziny jeden (śmiech).

Radwańska podsumowała, że to pozytywny turniej i dobry wynik dla niej. - Półfinał w Wielkim Szlemie jest zawsze dobrym rezultatem. Nigdy nie byłam tutaj w półfinale - powiedziała.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy