Reklama

Reklama

Puchar Federacji: Agnieszka Radwańska i Magda Linette nie zagrają z Tajwanem

Tenisistki Agnieszka Radwańska i Magda Linette nie zagrają w barażu z Tajwanem o utrzymanie w Grupie Światowej II Pucharu Federacji - poinformowała kapitan Klaudia Jans-Ignacik. W weekendowym meczu w Inowrocławiu zastąpią je Katarzyna Kawa i Magdalena Fręch.

We wtorek wieczorem Agnieszka Radwańska na konferencji prasowej w Warszawie podkreśliła, że decyzja w jej sprawie zapadnie wieczorem lub w środę rano.

Krakowianka wycofała się 3 kwietnia z turnieju WTA w Katowicach, tuż przed rozpoczęciem imprezy. Jako powód podała kontuzję barku. Znalazła się w podanym przez Jans-Ignacik składzie na spotkanie z Tajwanem, ale od razu pojawiły się głosy, że wiceliderka światowego rankingu w Inowrocławiu nie zagra.

Reklama

- Jesteśmy w takim składzie, a nie innym. Jesteśmy przygotowane na każdą ewentualność. Zebrałyśmy się tutaj wcześniej, żeby odpowiednio się przygotować do tego ważnego meczu. Agnieszka rano była jeszcze na konsultacjach medycznych. Okazało się, że nie jest jeszcze w pełni zdrowa i podjęliśmy decyzję, że nie byłoby najlepiej, gdyby wystąpiła w tym meczu. Nie będzie jej w Inowrocławiu. Zawsze była ważnym elementem naszej drużyny. W tym roku wspieramy ją w przygotowaniach do występów m.in. w igrzyskach - podkreśliła Jans-Ignacik.

27-letnia zawodniczka opuściła także lutowy mecz pierwszej rundy Grupy Światowej II z Amerykankami na Hawajach. Wówczas "Biało-czerwone" przegrały 0-4.

Linette, która w lutym zagrała w reprezentacji, w Katowicach dotarła do ćwierćfinału. Od początku jednak informowała w Spodku, że zmaga się ze stanem zapalnym ręki.

23-letnia Kawa i młodsza o pięć lat Fręch jeszcze nigdy nie zagrały w Fed Cupie. Występują na co dzień w międzynarodowych imprezach niższej rangi - ITF.

Skład na mecz z Tajwanem uzupełniają Paula Kania, która będzie najwyżej notowaną z Polek (151. WTA) i prawdopodobnie zagra jako pierwsza rakieta w singlu oraz grająca kapitan Jans-Ignacik.

W ekipie Tajwanu znalazły się natomiast: Ya-Hsuan Lee, Ching-Wen Hsu, Chia-Jung Chuang i Chin-Wei Chan. Zabrakło natomiast najwyżej notowanej spośród Tajwanek - Su-Wei Hsieh, 80. rakiety świata.

Polki zajmują 15. miejsce w rankingu drużyn uczestniczących w tych rozgrywkach. Tajwanki, które są 27. w tym zestawieniu, w lutym wygrały rywalizację turniejową na niższym szczeblu Pucharu Federacji - w Grupie I strefy Azji i Oceanii.

Zespół ten od 1997 roku niezmiennie występuje na tym poziomie. W międzyczasie dwukrotnie - w 1999 i 2007 roku - stanął przed szansą awansu na zaplecze elity. W 1981 roku - przy formule tygodniowego turnieju - dotarł do 1/8 finału Grupy Światowej.

Obie drużyny w przeszłości zmierzyły się raz. W 1980 roku, gdy całe rozgrywki miały postać trwającego tydzień turnieju, "Biało-czerwone" zwyciężyły w Berlinie 3-0 w 1. rundzie tzw. fazy pocieszenia (brały w niej udział zespoły, które przegrały spotkania 1. rundy i nie liczyły się już w walce o trofeum). O tym, że kwietniowy mecz odbędzie się w Polsce, zdecydowało dodatkowe losowanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje