Reklama

Reklama

Finał turnieju w Stanford: Agnieszka Radwańska - Dominika Cibulkova 6:3, 4:6, 4:6

Agnieszka Radwańska przegrała ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą 6:3, 4:6, 4:6 po niezwykle zaciętym, trwającym dwie i pół godziny, pojedynku w finale turnieju rangi WTA Tour na twardych kortach w Stanford (z pulą nagród 795 tysięcy dol.). Był to 17. występ w finale krakowianki i piąta porażka w tej fazie.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Radwańska - Cibulkova. Kliknij!

Reklama

Czwarta tenisistka świata była zdecydowaną faworytką - ostatnio pokonała Cibulkovą w styczniu w Sydney 6:0, 6:0.

Słowaczka rozpoczęła nerwowo - od podwójnego błędu serwisowego, ale szybko opanowała się. Grała agresywnie, nie unikała ryzykownych zagrań, mocno uderzała piłkę i spokojnie wygrała pierwsze dwa swoje gemy serwisowe.

Z kolei Agnieszka swojego pierwszego wygrała do zera, a w drugim musiała bronić dwóch break-pointów, ale nie pozwoliła się przełamać.

Polka po raz pierwszy przełamała serwis rywalki w 5. gemie, a po chwili prowadziła już 4:2, bo Słowaczka złapała zadyszkę i z 14 kolejnych piłek przegrała 13. W kolejnym gemie przegrywała już 0:30, ale opanowała nerwy i wygrała własne podanie.

Ósmy gem trwał aż osiem minut - Radwańska miała problemy, ale obroniła podanie, a po chwili przełamała rywalkę do zera, wygrywając pierwszą partię 6:3.

Agnieszka musiała bronić break-pointów w 3. i 5. gemie drugiego seta, ale utrzymała własne podanie. W kolejnym już się nie udało. Cibulkova dzięki znakomitym returnom wygrała 7. gema do zera i objęła prowadzenie 4:3 w drugim secie. Radwańska grała zbyt pasywnie. Czekała na błędy rywalki, tymczasem Cibulkova odważnie szła za ciosem i wygrała drugiego seta 6:4.

W 4. gemie trzeciego seta Słowaczka popełniła dwa błędy serwisowe, a Agnieszka wykorzystała okazję i przełamała jej podanie. Już po chwili Cibulkova odrobiła stratę, jednak Polka po raz drugi w trzecim secie przełamała rywalkę. W 7. gemie prowadziła już 40:15, ale zaczęła psuć pierwszy serwis, a drugi był za słaby, aby nie skorzystała z tego dobrze returnująca rywalka.

Cibulkova wykorzystała atut swojego podania i wyrównała na 4:4. W kolejnym gemie Radwańska miała piłkę na 5:4, lecz problemy z serwisem sprawiły, że Słowaczka przełamała jej podanie.

Ostatni gem trwał aż 10 minut. Obie tenisistki popisywały się niesamowitymi zagraniami. Polka obroniła cztery piłki meczowe i miała breaka, lecz nie wykorzystała go, a Cibulkova nie zmarnowała piątej okazji.

Radwańska wzbogaciła się o 320 punktów do rankingu WTA i 68 tys. dolarów. Z kolei Słowaczka zarobiła 470 punktów i 125 tys. dolarów.

Finał

Agnieszka Radwańska (Polska, 1.) - Dominika Cibulkova (Słowacja, 3.) 6:3, 4:6, 4:6

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Dominika Cibulkova | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje