Reklama

Reklama

Fibak: Mówią, że Radwańska przegrała przez torebki czy sushi, ale będę jej bronił

Agnieszka Radwańska niespodziewanie odpadła z US Open po porażce z niżej sklasyfikowaną tenisistką Chinką Shuai Peng 3:6, 4:6, ale Wojciech Fibak twierdzi, że będzie bronił Polki.

Tegoroczny US Open jest 11. imprezą wielkoszlemową z rzędu, z której Agnieszka Radwańska odpadła po porażce z niżej sklasyfikowaną tenisistką.

Reklama

- Wielu krytyków Agnieszki będzie teraz mówiło, że przegrała bo za dużo czasu poświęca na zakupy torebek czy jedzenie sushi, ale ja jej będę broniło mimo, że takie wpadki jak ta dzisiejsza jest dla mnie niezrozumiała - uważa Wojciech Fibak, były półfinalista US Open.

Radwańska piąty raz w karierze zakończyła udział w nowojorskiej imprezie na drugiej rundzie. Tak samo było w debiucie w 2006 roku oraz w latach 2009-11. Granicą nie do przejścia jest dla niej 1/8 finału, do której dotarła czterokrotnie (2007-08 i 2012-13).

Zobacz:

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | tenis | us open | Wojciech Fibak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje