Reklama

Reklama

Fed Cup: Agnieszka Radwańska wygrała z Marią Teresą Torro-Flor

Agnieszka Radwańska wygrała w Barcelonie z Marią Teresą Torro-Flor 6:3, 6:2 w meczu barażowym o awans do Grupy Światowej Pucharu Federacji. Jej młodsza siostra Urszula przegrała jednak z Silvią Soler Espinosą 1:6, 3:6 i w pojedynku z Hiszpanią jest remis 2:2. O końcowym zwycięstwie i awansie do elity zadecyduje pojedynek deblowy.

Obie zawodniczki dzień wcześniej wygrały swoje pojedynki. Krakowianka pewnie pokonała Silvię Soler Espinosę w dwóch setach. O jedną partię więcej rozegrała Torro-Flor, która uporała się z młodszą z sióstr Radwańskich Urszulą.

Reklama

Mecz rozpoczął się od drobnych kłopotów liderki naszej reprezentacji. Torro-Flor miała okazję, żeby przełamać serwis Radwańskiej. Na szczęście krakowianka się obroniła i wygrała gema. W drugim 25-letnia Polka nie dała rywalce żadnych szans wygrywając do zera. Torro-Flor szybko jednak odrobiła stratę.

W kolejnych gemach zarysowała się przewaga Radwańskiej. Polka stosowała urozmaicone zagrania i z takim stylem gry Hiszpanka nie mogła sobie poradzić. Aplauz na trybunach wzbudziła akcja z końcówki szóstego gema. Radwańska zagrała skrót. Torro-Flor dobiegła i odegrała tuż za siatkę. Odpowiedź Polki była rewelacyjna. Krakowianka posłała piłkę wzdłuż siatki i w ten sposób po raz trzeci przełamała serwis Hiszpanki w tym secie (5:1).

Radwańska stanęła przed szansą na wygranie pierwszego seta. Torro-Flor jeszcze podjęła walkę. Hiszpanka wygrała dwa gemy z rzędu i niebezpiecznie zmniejszyła dystans (3:5). Na więcej nasza rakieta numer jeden już nie pozwoliła.

W drugim secie własny serwis nie był atutem. Przez długi czas żadna z zawodniczek nie potrafiła zdobyć gema przy własnym podaniu. Kiepską serię przełamała dopiero Radwańska, która objęła prowadzenie 4:2. To był przełomowy moment drugiej partii. Polka nie oddała już rywalce gema i wygrała pewnie drugiego seta 6:2.

Szansę na zapewnienie awansu "Biało-czerwonym" do elity miała Urszula Radwańska, która po meczu starszej siostry wyszła na kort. Rywalką naszej zawodniczki była Soler Espinosa.

W pierwszym secie krakowianka nie miała nic do powiedzenia. Popełniała mnóstwo błędów, co wykorzystała Hiszpanka. Soler Espinosa po 20 minutach gry prowadziła już 5:0. Dopiero wtedy młodsza z sióstr Radwańskich zdobyła gema przy własnym serwisie. Rywalka nie zaprzepaściła okazji i pierwszą partię wygrała 6:1.

W drugiej mecz był już bardziej wyrównany. Decydujący był piąty gem przy stanie 2:2. Wtedy to Soler Espinosa przełamała serwis Polki i wyszła na prowadzenie 3:2. Za chwilę zdobyła gema przy  własnym podaniu i sytuacja naszej zawodniczki była bardzo trudna. Radwańska jeszcze poderwała się do walki, ale wystarczyło to tylko do wygrania jednego gema. Soler Espinosa pokonała Urszulę Radwańską w drugim secie 6:3.

O końcowym triumfie zdecyduje zaplanowany na zakończenie pojedynek deblowy.

Po raz ostatni Polki w elicie wystąpiły 20 lat temu. W 1994 roku o trofeum walczyły jednak 32 drużyny narodowe. Od 2005 roku na stałe jest ich osiem (w międzyczasie liczba ekip zmieniała się od ośmiu do 16).

W ostatnich dziewięciu edycjach Hiszpanek tylko trzykrotnie zabrakło w tym gronie (2010-11 i 2013). Sześć lat temu dotarły do finału, a wszystkie pięć triumfów odniosły w latach dziewięćdziesiątych (1991, 1993-95, 1998).

Hiszpania - Polska 2:2

niedziela

Silvia Soler Espinosa - Urszula Radwańska 6:1, 6:3

Maria Teresa Torro-Flor - Agnieszka Radwańska  3:6, 2:6

sobota

Silvia Soler Espinosa - Agnieszka Radwańska  2:6, 2:6

Maria Teresa Torro-Flor - Urszula Radwańska  4:6, 6:0, 6:1

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | urszula radwańska | Fed Cup

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama