Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska wygrała z Monicą Puig w 3. rundzie Australian Open

Agnieszka Radwańska wygrała 6:4, 6:0 z Portorykanką Monicą Puig w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Rywalka postawiła trudne warunki, ale tylko w pierwszym secie, w drugim kompletnie się pogubiła. Mecz trwał 78 minut.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Dzisiaj w Melbourne deszcz krzyżuje szyki organizatorom turnieju. Gry bez problemów odbywają się tylko na trzech kortach z zamykanym dachem. Na jednym z nich, Margaret Court Arena, odbyło się starcie rozstawionej z numerem 4. Radwańskiej z 52. na świecie Puig.

Radwańska po raz siódmy awansowała do 1/8 finału Australian Open. W kolejnej rundzie spotka się z Niemką Aną-Leną Friesdam, która pokonała dziś Włoszkę Robertę Vinci (13.) 0:6, 6:4, 6:4.

W pierwszej rundzie Puig wyeliminowała Magdę Linette, z Radwańską mierzyła się po raz pierwszy w karierze.

Narzekająca na lekki uraz lewej nogi Polka rozpoczęła spotkanie od własnego podania i wygrała pierwszego gema do 30. Puig przy swoim podaniu pokazała, że wie, na czym polega gra w tenisa. Kilka razy zaskoczyła Radwańską zagraniami wzdłuż linii i wyrównała stan meczu, oddając naszej zawodniczce tylko jeden punkt.

W kolejnym gemie Radwańska musiała bronić break-pointa i udało się jej to tylko dzięki niedokładności Portorykanki w piłce na przełamanie. W piątym gemie Polka miała małe problemy. Popełniła pierwszy podwójny błąd serwisowy w meczu, ale przy stanie po 40 popisała się kapitalnym skrótem, wybijając rywalkę z uderzenia. Chwilę później Puig popisała się znakomitym drugim podaniem (153 km/h), kończąc szóstego gema i wyrównując na 3:3.

Po półgodzinie gry Radwańska została przełamana przez rywalkę na 3:4, Puig wykorzystała już pierwszego break-pointa w tym gemie. Nasza zawodniczka pokazała jednak klasę i błyskawicznie odrobiła stratę, przełamując rywalkę. Kłopoty Polki jednak się nie kończyły. Odważnie grająca Portorykanka prowadziła 40:15 i miała otwartą drogę do kolejnego przełamania, ale "Isia" obroniła dwa break-pointy, nie tracąc już punktu w tym gemie.

W dziesiątym gemie Radwańska po raz drugi przełamała rywalkę, wygrywając seta 6:4. Polka popisała się kilkoma znakomitymi zagraniami i po 49 minutach gry zapisała pierwszą partię na swoje konto.

W przerwie między setami nasza zawodniczka poprosiła o przerwę medyczną w związku z urazem lewej nogi, w okolicach stawu skokowego.

Agnieszka znakomicie rozpoczęła drugiego seta, już w drugim gemie przełamując rywalkę. Polka wykorzystała pierwszego break-pointa.

Nie grająca już tak dobrze jak w pierwszym secie Portorykanka chwilę później przegrywała już 0:3, oddając kolejnego gema gładko, z jednym tylko punktem na koncie.

Puig w drugiej partii zaczęła popełniać masę prostych błędów, bezlitośnie wykorzystywanych przez Radwańską, która przełamała rywalkę na 4:0. Potem jeszcze przełamanie na 6:0 i po meczu.

Wyniki meczów 3. rundy:

Agnieszka Radwańska (Polska, 4.) - Monica Puig (Portoryko) 6:4, 6:0

Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 10.) - Jelizawieta Kuliczkowa (Rosja) 6:4, 2:0 (krecz Kuliczkowej)

Daria Gavrilova (Australia) - Kristina Mladenovic (Francja, 28.) 6:4, 4:6, 11:9

Serena Williams (USA, 1.) - Daria Kasatkina (Rosja) 6:1, 6:1

Anna-Lena Friedsam (Niemcy) - Roberta Vinci (Włochy, 13.) 0:6, 6:4, 6:4

Maria Szarapowa (Rosja, 5.) - Lauren Davis (USA) 6:1, 6:7 (5-7), 6:0

Belinda Bencic (Szwajcaria, 12.) - Kateryna Bondarenko (Ukraina) 4:6, 6:2, 6:4

Margarita Gasparian (Rosja) - Julia Putincewa (Kazachstan) 6:3, 6:4

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Monica Puig | australian open | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje