Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska przegrała z Dominiką Cibulkovą w 1/4 finału turnieju w Miami

Agnieszka Radwańska przegrała z Dominiką Cibulkovą 6:3, 6:7 (5-7), 3:6 w ćwierćfinale tenisowego turnieju WTA Tour na twardych kortach w Miami (pula nagród 5,43 mln dol.). W drugim secie Polka nie wykorzystała trzech piłek meczowych i to się zemściło.

W meczach 1/8 finału Radwańska (nr 3) pokonała Ukrainkę Elinę Switolinę 7:6 (7-5), 5:7, 6:2, a Cibulkova (10) wygrała z Amerykanką Venus Williams (29) 6:1, 5:7, 6:3.

Przed dwoma miesiącami w półfinale Australian Open w Melbourne krakowianka przegrała ze Słowaczką 1:6, 2:6. Nadarzyła się więc okazja do rewanżu. Pierwszy set spotkania miał dziwny przebieg. Własne podanie nie było atutem zawodniczek i oglądaliśmy całą serię przełamań. Na dziewięć rozegranych gemów tylko jeden został zdobyty przy swoim serwisie. Dokonała tego Radwańska w szóstym gemie. To wystarczyło, żeby Polka rozstrzygnęła pierwszą partię na swoją korzyść.

Pod względem dyspozycji serwisowej niewiele lepiej było w drugim secie. Początek należał do Cibulkovej, która prowadziła już 3:1. Radwańska jednak szybko odrobiła straty i wyrównała na 3:3. Przy stanie 4:4 Polka przegrywała już 0:40, ale obroniła trzy break pointy i po kapitalnym minięciu rywalki wyszła na prowadzenie 5:4. Przed naszą zawodniczką otworzyła się szans, żeby wygrać drugiego seta i awansować do półfinału.

W 10. gemie tenisistki stoczyły zacięty bój. Radwańska miała trzy meczbole, ale za każdym razem Słowaczka wychodziła z opresji obronną ręką.  W końcu Cibulkova trafiła mocno z forhendu i zrobiło się 5:5. W kolejnym gemie w opałach znalazła się Radwańska po tym jak jej serwis przełamała rywalka. Polka błyskawicznie odrobiła straty wygrywając następnego gema do zera.

W tie breaku nasza tenisistka prowadziła już 5:2, ale pięć punktów z rzędu zdobyła Cibulkova i to ona cieszyła się ze zwycięstwa w drugim secie.

W przerwie między setami Radwańska skorzystała z pomocy medycznej. Lekarka opatrzyła palec prawej dłoni krakowianki. Cibulkova wykorzystała przerwę na konsultacje z trenerem Matejem Liptakiem.

Reklama

Od początku trzeciej partii Słowaczka przejęła inicjatywę, co przyniosło jej prowadzenie 2:0. Radwańska jednak nie dała rywalce "odskoczyć". Doprowadziła do remisu 2:2. Dwa kolejne gemy zawodniczki wygrały przy własnym podaniu.

Od stanu 3:3 zarysowała się coraz wyraźniejsza przewaga Słowaczki. Radwańska w ósmym gemie, kiedy serwowała, nie zdobyła nawet punktu i zrobiło się 5:3 dla przeciwniczki. Cibulkova nie zmarnowała szansy. Wprawdzie Polka w dziewiątym gemie miała nawet break pointa, ale ostatnie słowo należało do rywalki. Decydujący punkt Cibulkova zdobyła po nieudanym uderzeniu Radwańskiej z forhendu. Pojedynek trwał dwie godziny i 40 minut.

Cibulkova zmierzy się w półfinale z Na Li, która w nocy pokonała Caroline Wozniacki 7:5, 7:5. Półfinalistka turnieju w Miami otrzyma czek na ponad 190 tysięcy dolarów i 390 punktów do rankingu.

Radwańska po raz piąty z rzędu dotarła do 1/4 finału tej imprezy. Na tym etapie zakończyła udział w 2010 i 2011 roku, dwa lata temu wygrała, a przed 12 miesiącami odpadła w półfinale.

Agnieszka Radwańska (Polska, 3) - Dominika Cibulkova (Słowacja, 10) - 6:3, 6:7 (5-7), 3:6

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Agnieszka Radwańska - Dominika Cibulkova

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Dominika Cibulkova | WTA tour

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje