Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska narzekała na kort w Kraków Arenie

Polskie tenisistki przegrały w Krakowie z Rosjankami 0-4 w 1. rundzie Grupy Światowej Pucharu Federacji. O utrzymanie w elicie zagrają w barażu.

Kluczowa dla losów spotkania była sobotnia porażka Agnieszki Radwańskiej ze Swietłaną Kuzniecową. Liderka polskiej kadry tłumaczyła to nieodpowiednim kortem, na którym tenisistki takie jak ona, praktycznie nie są w stanie grać.

"Kort został ułożony aby utrudnić grę Marii Szarapowej. Nikt jednak nie wziął pod uwagę, że może być niemal idealny dla Swietłany Kuzniecowej. Jest to kolejny przykład tego, że układamy nawierzchnię w Polsce przeciwko komuś a nie dla siebie" - powiedział Adam Romer, redaktor naczelny magazynu "Tenisklub".

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje