Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska - Mona Barthel 4:6, 6:1, 6:4 w drugiej rundzie w Pekinie

Agnieszka Radwańska wygrała z Moną Barthel 4:6, 6:1, 6:4 w drugiej rundzie turnieju WTA w Pekinie. Polka walczy o udział w mistrzostwach WTA, które pod koniec miesiąca odbędą się w Singapurze

Poniedziałkowe spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla 26-letniej krakowianki.

Reklama

Agnieszka przegrała pierwszego gema do zera, popełniając sporo błędów. Na szczęście w następnym odrobiła stratę.

Co z tego, skoro w trzecim gemie znowu dała się przełamać i przegrywała 1:2.

Potem obie tenisistki wygrały swoje podania. Zwrot nastąpił w szóstym, kiedy Radwańska dobrze returnowała, doprowadzając do remisu 3:3.

W siódmym gemie Barthel miała brek-pointa, ale go nie wykorzystała, natomiast Polka zdobyła trzy punkty z rzędu, pierwszy raz wychodząc w tym meczu na prowadzenie.

Kolejny gem toczył się pod dyktando krakowianki do stanu 40:15 dla niej. Potem punkty zdobyła już jednak tylko Niemka i zrobiło się 4:4.

Barthel poszła za ciosem. W dziewiątym gemie miała dwa break-pointy, pierwszego zepsuła posyłając piłkę w siatkę, ale przy następnym popisała się kończącym wolejem zagranym przeciw nogom.

Swoją dobra grę w tym fragmencie Niemka przypieczętowała, wygrywając 10. gema ze stratą tylko jednego punktu, a tym samym całego seta 6:4.

Radwańska w pierwszym gemie drugiej partii wyszła obronną ręką z trudnej sytuacji, ponieważ przegrywała w nim już 15:40. Obroniła jednak dwa break-pointy, wychodząc na prowadzenie 1:0.

Drugi gem był bardzo długi, walka trwała na przewagi, ostatecznie górą z niej wyszła Polka, zwiększając swoją przewagę.

Barthel w końcu wygrała gema, utrzymując swoje podanie, ale po chwili krakowianka pewnie zwyciężyła do zera i prowadziła 4:1.

Kolejne dwa gemy padły łupem Agnieszki, który wygrała drugiego seta 6:1.

Niemka fatalnie rozpoczęła decydującą partię. Przegrała już pierwszego gema w decydującym momencie popełniając podwójny błąd serwisowy.

Po chwili jednak Barthel odrobiła stratę i zrobiło się 1:1.

Następne dwa gemy znowu padły łupem odbierających, a w piątym w końcu serwująca utrzymała własne podanie - była nią rywalka naszej tenisistki.

Siódmy gem był bardzo emocjonujący. Radwańska nie wykorzystała dwóch break-pointów, ale przy trzecim przeciwniczka zagrała smecza prosto na rakietę Polki, która popisała się skutecznym minięciem.

Po chwili Barthel odrobiła jednak stratę, doprowadzając do remisu 4:4.

Krakowianka potrafiła jeszcze raz przełamać podanie Niemki, kończąc gema wygrywającym returnem po drugim serwisie.

10. gem rozpoczął się od wyniku 0:30, potem, po prostym błędzie Radwańskiej, Barthel miała nawet break-pointa, ale został on obroniony, a następnie rywalka dwa razy się pomyliła i tym samym Agnieszka zapewniła sobie awans do trzeciej rundy.

Była to druga konfrontacja ósmej w światowym rankingu Polki z 53. w tym zestawieniu Niemką. Trzy lata temu w drugiej rundzie w Montrealu także lepsza była podopieczna Tomasza Wiktorowskiego.

W spotkaniu, którego stawką będzie ćwierćfinał imprezy w Pekinie, Radwańska zmierzy się z będącą 19. rakietą świata Keys. Z dotychczasowych pięciu meczów z Amerykanką wygrała cztery, ale w ostatnim pojedynku - trzeciej rundzie wielkoszlemowego US Open - górą była zawodniczka z USA.

II runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 4.) - Mona Barthel (Niemcy) 4:6, 6:1, 6:4

Roberta Vinci (Włochy, 15.) - Alison van Uytvanck (Belgia) 6:2, 6:2

Madison Keys (USA, 14.) - Kateryna Bondarenko (Ukraina) 3:6, 6:1, 6:0

Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 7.) - Monica Puig (Portoryko) 7:6 (7-1), 6:2

Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) - Jelina Switolina (Ukraina, 16.) 6:4, 1:6, 6:3

I runda gry pojedynczej:

Belinda Bencic (Szwajcaria, 11.) - Madison Brengle (USA) 6:7 (4-7), 6:4, 6:3

Mirjana Luczić-Baroni (Chorwacja) - Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:1, 3:6, 6:3

Andrea Petkovic (Niemcy, 13.) - Eugenie Bouchard (Kanada) 6:2, 1:1, krecz Bouchard

Samantha Stosur (Australia) - Monica Niculescu (Rumunia) 6:3, 6:2

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | WTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama