Reklama

Reklama

Agnieszka Radwańska - Katerzina Siniakova 6:3, 6:1 w III rundzie Wimbledonu

Agnieszka Radwańska pewnie awansowała 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie. Tenisistka z Krakowa, rozstawiona w imprezie z numerem trzecim, pokonała w trzeciej rundzie 114. w rankingu WTA Tour Czeszkę Katarzinę Siniakovą 6:3, 6:1.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z tego meczu

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Pierwsze cztery gemy były bardzo wyrównane, a obie tenisistki starały się nawzajem wyczuć i poznać dyspozycję rywalki. Obie konsekwentnie utrzymywały swoje podania, ale widać było, że przy bardzo opanowanej grze Radwańskiej, Czeszka chwilami zbytnio się spieszyła i podejmowała nadmierne ryzyko, kończąc przedwcześnie wymiany zepsutymi zagraniami (w pierwszym secie np. miała 10 niewymuszonych błędów przy jednym Polki).

Dla losów pierwszej partii kluczowe okazało się przełamanie serwisu Siniakovej w szóstym gemie. Dzięki niemu krakowianka, po wygraniu swojego podania, odskoczyła na 5:2.

Czeszce udało się jeszcze wyjść na 3:5, ale potem była już bezradna przy pierwszym setbolu, po 30 minutach gry.

W idealny sposób Radwańska rozpoczęła drugą partię, po raz drugi w meczu zdobywając "breaka". Trzeciego zapisała na swoim koncie w piątym gemie, co pozwoliło jej odskoczyć na 4:1.

Chwile później Siniakova miała szansę na częściowe odrobienie straty, ale nie wykorzystała prowadzenia 40-30 przy serwisie bardziej doświadczonej rywalki. Zrobiło się więc 5:1.

W kolejnym gemie krakowianka nie wykorzystała piłki meczowej przy stanie 40-30, ale ostatecznie przy drugim meczbolu przełamała podanie przeciwniczki, efektownie mijając ją, gdy próbowała dojść do siatki, po 63 minutach gry.

W całym spotkaniu Radwańska  popełniła siedem niewymuszonych błędów, przy 23 po stronie rywalki, miała też przewagę w wygrywających uderzeniach 19-13.

Było to drugie spotkanie tych tenisistek. Poprzednie miało miejsce we wrześniu, w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open. Na twardym korcie w Nowym Jorku również lepsza okazała się Polka (6:2, 6:3).

Awans do 1/8 finału oznacza dla Radwańskiej premię w wysokości 132 tysięcy funtów. W czwartej rundzie stawką będzie czek na 250 tys. funtów, a jej rywalką będzie Słowaczka Dominika Cibulkova (19.), która w sobotę okazała się lepsza od Kanadyjki Eugenie Bouchard 6:4, 6:3.

Ostatnio spotkały się w ubiegłym tygodniu w ćwierćfinale turnieju WTA Tour na trawie w Eastbourne, gdzie w trudnych deszczowych warunkach lepsza okazała się Słowaczka, która wygrała całą imprezę.

W tym sezonie Cibulkova pokonała też krakowiankę na ziemnym korcie w Madrycie, ale wcześniej w marcu przegrała z nią na twardym korcie w Indian Wells.

Radwańska spotka się ze Słowaczką już po raz 13., a bilans dotychczasowych konfrontacji wciąż jest dla niej korzystny 7-5, choć na trawie wynosi 0-1.

Na korzyść Polki przemawiają też dotychczasowe wyniki uzyskiwane na kortach przy Church Road, gdzie Cibulkova tylko raz zdołała osiągnąć ćwierćfinał - w 2011 roku. Natomiast 27-letnia Polka ma za sobą występ w londyńskim finale w 2012 roku, a także dwie porażki w półfinałach w 2013 roku i w ubiegłym sezonie, a do tego można dodać jeszcze dwa ćwierćfinały (2008-09).

Zanim Radwańska wyszła na kort numer 3, na korcie numer 1 doszło do jednej z największych sensacji tenisowych ostatnich lat. Serb Novak Djoković (nr 1), lider rankingu ATP World Tour, przegrał bowiem w trzeciej rundzie z 42. na świecie Amerykaninem Samem Querreyem 7:6 (8-6), 6:1, 6:3, 6:7 (5-7).

Tenisista z Belgradu wygrał dwie poprzednie edycje Wimbledonu, a od ubiegłorocznego sukcesu w Londynie triumfował we wszystkich innych turniejach zaliczanych do Wielkiego Szlema, kolejno w US Open, Australian Open i w ubiegłym miesiącu w Rolandzie Garrosie.

Sensacyjny pogromca Serba teraz spotka się z Francuzem Nicolasem Mahutem.

W sobotę do 1/8 finału awansowali również m.in. Szkot Andy Murray (nr 2.), Japończyk Kei Nishikori (5.), Chorwat Marin Czilić (9.), Belg David Goffin (11.) czy Australijczyk Bernard Tomic (19.). Natomiast wśród kobiet m.in. Niemka Angelique Kerber (nr 4.), Rumunka Simona Halep (5.) i Amerykanka Madison Keys (9.).

Nieoczekiwanej porażki w pierwszej rundzie doznał polsko-austriacki debel Łukasz Kubot i Alexander Peya, przegrywając w meczu przerwanym w piątek wieczorem przez deszcz, z brytyjskimi braćmi Kenem i Nealem Skupskimi 6:2, 6:7 (7-9), 9:11.

- Chociaż jesteśmy teamem, to muszę tę porażkę wziąć na siebie, niestety. Wczoraj Alex grał fantastycznie, a ja nieco słabiej w końcówce drugiego seta, gdzie nie wykorzystałem dwóch meczboli. Potwierdza się stara zasada, że jak nie wygrywasz w dwóch setach, to przegrywasz w trzech. Tak się niestety stało, bo my ten mecz przegraliśmy praktycznie wczoraj, kiedy nie udało mi się go domknąć. Cóż, zdarza się, muszę wyciągnąć wnioski i iść dalej - powiedział Interii Kubot.

Przed miesiącem polsko-austriacki debel dotarł do wielkoszlemowego półfinału na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Był to pierwszy w karierze wspólny start tych zawodników.

- Jak na pierwszy wspólny turniej, to w Paryżu poszło nam fantastycznie, nie da się ukryć. Od razu umówiliśmy się że będziemy razem grać całą trawę, aż do Wimbledonu, ale tu nam się trochę noga potknęła, niestety, szkoda, że akurat tu, bo to Wimbledon. Oczekiwania mieliśmy większe, ale nie wyszło, trudno, musimy iść dalej. Umawialiśmy się, że po Wimbledonie siądziemy razem z Aleksem i zastanowimy się co dalej. Na razie na pewno wystąpimy ze sobą w Hamburgu, czyli zaraz po Wimbledonie. A co będzie później? Czas pokaże - dodał Kubot.

Los Kubota w pierwszej rundzie gry podwójnej kobiet podzieliły w sobotę dwie Polki. Klaudia Jans-Ignacik i Turczynka Cagla Buyukakcay przegrały z Brytyjkami Naomi Broady i Heather Watson 6:7 (4-7), 4:6. Natomiast Paula Kania i Argentynka Maria Irigoyen poniosły porażkę z Julią Putincewą z Kazachstanu i Słowaczką Magdaleną Ribarikovą 3:6, 6:2, 4:6.

Z Londynu Tomasz Dobiecki

Trzecia runda gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 3.) - Katerzina Siniakova (Czechy) 6:3, 6:1

Simona Halep (Rumunia. 5.) - Kiki Bertens (Holandia, 26.) 6:4, 6:3

Misaki Doi (Japonia) - Anna-Lena Friedsam (Niemcy) 7:6 (7-1), 6:3

Angelique Kerber (Niemcy) - Carina Witthoeft (Niemcy) 7:6 (13-11), 6:1

Lucie Szafarzova (Czechy, 28.) - Jana Czepelova (Słowacja) 4:6, 6:1, 12:10

Jarosława Szwedowa (Kazachstan) - Sabine Lisicki (Niemcy) 7:6 (7-2), 6:1

Dominika Cibulkova (Słowacja, 19.) - Eugenie Bouchard (Kanada) 6:4, 6:3

Madison Keys (USA, 9.) - Alize Cornet (Francja) 6:4, 5:7, 6:2

Druga runda gry pojedynczej kobiet:

Sloane Stephens (USA, 18.) - Mandy Minella (Luksemburg) 3:6, 7:6 (8-6), 8:6

Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 11.) - Monica Niculescu (Rumunia) 4:6, 6:2, 6:1

Jekaterina Makarowa (Rosja) - Petra Kvitova (Czechy, 10.) 7:5, 7:6 (7-5)

Trzecia runda gry pojedynczej mężczyzn:

Sam Querrey (USA, 28.) - Novak Djoković (Serbia, 1.) 7:6 (8-6), 6:1, 3:6, 7:6 (7-5)

Andy Murray (W. Brytania, 2.) - John Millman (Australia) 6:3, 7:5, 6:2

Nicolas Mahut (Francja) - Pierre-Hugues Herbert (Francja) 7:6 (7-5), 6:4, 3:6, 6:3

Marin Czilić (Chorwacja, 9.) - Lukasz Lacko (Słowacja) 6:3, 6:3, 6:4

Kei Nishikori (Japonia, 5.) - Andriej Kuzniecow (Rosja) 7:5, 6:3, 7:5

David Goffin (Belgia, 11.) - Denis Istomin (Uzbekistan) 6:4, 6:3, 2:6, 6:1

Milos Raonic (Kanada, 6.) - Jack Sock (USA, 27.) 7:6 (7-2), 6:4, 7:6 (7-1)

Steve Johnson (USA) - Grigor Dymitrow (Bułgaria) 6:7 (6-8), 7:6 (7-3), 6:4, 6:2

Bernard Tomic (Australia, 19.) - Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 14.) 6:2, 6:4, 6:4

Druga runda gry pojedynczej mężczyzn:

Alexander Zverev (Niemcy, 24.) - Michaił Jużny (Rosja) 6:4, 3:6, 6:0, 4:6, 6:2

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Wimbledon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje