Panthers Wrocław z trzecim zwycięstwem w EFL. Skrót meczu [WIDEO]
Zawodnicy Panthers Wrocław, choć nie bez problemów, wygrali na wyjeździe z Fehervar Enthroners 24:19 w sobotnim (28 czerwca) meczu 7. kolejki Europejskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego (European League of Football). Dla ekipy z Dolnego Śląska było to już drugie w tym sezonie zwycięstwo nad ekipą z Węgier, a trzecie ogółem w ELF.
"Pantery" przystępowały do spotkania z pozycji faworyta. Za wrocławianami przemawiała nie tylko lepsza sytuacja w tabeli, ale i wynik pierwszego starcia, które ekipa ze stolicy Dolnego Śląska wygrała na własnym stadionie aż 55:12.
Na pierwsze punkty polskiej drużyny trzeba było czekać ponad 12 minut. Na nieco ponad dwie i pół minuty przed końcem pierwszej kwarty Demarcus Irons zaryzykował, podając piłkę w środek pola w podwójne krycie, ale Darrell Stewart bez problemów złapał ją w polu punktowym, zdobywając szóste przyłożenie podaniowe w tym sezonie. Po chwili Jakub Ałdaś dołożył kolejny punkt celnym kopnięciem i Panthers prowadzili 7:0. Osiem sekund przed końcem tej części spotkania wrocławianie zdołali podwyższyć prowadzenie. Po chwili Ałdaś dodał kolejne "oczko" kopnięciem i po pierwszej kwarcie Panthers Wrocław prowadzili w Szekesfehervarze 14:0.
Drugą kwartę rozpoczął Ałdaś. Przy czwartej próbie mocnym kopnięciem z ponad 30 jardów dał drużynie "Panter" trzy "oczka", udowadniając, dlaczego jest jednym z najlepiej punktujących kickerów Europejskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. W połowie trzeciej kwarty "Pantery" popisały się chyba najlepszą akcją meczu. Przy pierwszej próbie &10 Demarcus Irons zamarkował bieg, po czym... podał krótko do Darrella Stewarta, który po kilkudziesięciojardowym biegu zaliczył drugie w tym spotkaniu, a siódme w sezonie przyłożenie. Po chwili punkt z podwyższenia dołożył kopnięciem niezawodny dziś Ałdaś i Panthers prowadzili 24:6.
W ostatniej kwarcie ekipa z Szekesfehervaru niebezpiecznie zbliżyła się do "Panter". Na niespełna dwie i pół minuty przed końcem spotkania Amerykanin Brock Domann świetnie wypatrzył w "płytkiej strefie" na prawym skrzydle Nandora Totha, a Węgier zaliczył przyłożenie. Zespół z Dolnego Śląska zdołał jednak dowieźć pięciopunktowe prowadzenie do końca meczu i wrocławianie wygrali ostatecznie 24:19, notując trzecie zwycięstwo w tegorocznej EFL.
Kolejne spotkanie w ramach Europejskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego Panthers Wrocław rozegrają już 6 lipca. Przeciwnikiem będzie niemiecka ekipa Cologne Centurions.








