Panthers Wrocław - Paris Lights. Skrót meczu [WIDEO]
Futboliści Panthers Wrocław pokonali Paris Lights 38:27 w sobotnim meczu AFLE - The League Europe. O triumfie zespołu z Dolnego Śląska przesądziła znakomita trzecia kwarta, w której podopieczni Dave'a Likinsa najpierw odrobili straty, a później wypracowali przewagę, której nie oddali już do końca spotkania.
Panthers Wrocław przystępowali do starcia z Paris Lights w roli faworyta. Przemawiała za nimi zarówno sytuacja w tabeli, jak i wynik pierwszego meczu z francuskim rywalem, wygranego przez wrocławian 22:14. Zespół z Dolnego Śląska miał przed sobotnim spotkaniem bilans 4-1, natomiast paryżanie po czterech występach mogli pochwalić się dwoma zwycięstwami i dwiema porażkami.
Początek meczu nie ułożył się jednak po myśli gospodarzy. Już w pierwszej kwarcie Evan Hillock popisał się świetnym podaniem na lewą stronę boiska, a Florian Larose urwał się defensorom Panthers i zdobył przyłożenie. Chwilę później Boris Bede skutecznie podwyższył za jeden punkt. Paris Lights mogli jeszcze powiększyć prowadzenie, ale po akcji Armanda Soulerota sędziowie dopatrzyli się przewinienia w ataku i punkty nie zostały zaliczone.
To, co nie udało się francuskiej drużynie w pierwszej części gry, przyszło na początku drugiej kwarty. Hillock ponownie znalazł Larose'a, a ten wykorzystał błąd wrocławskiej defensywy i po raz drugi zameldował się w polu punktowym. Panthers odpowiedzieli dopiero na niespełna sześć minut przed przerwą. Jameson Wang posłał podanie na lewą stronę, a Juan Flores Calderon wygrał pojedynek z Davidsonem Larochelem i zdobył pierwsze przyłożenie dla gospodarzy.
Odpowiedź Paris Lights była błyskawiczna. Świetnie dysponowany Hillock po raz kolejny wypatrzył Larose'a, który skompletował trzeci touchdown w meczu. Wrocławianie znaleźli się w trudnym położeniu, przegrywając 6:19, ale przed przerwą zdołali wrócić do gry. Wang zagrał wysoką piłkę za linię defensywy, a Mike Harley Junior wykorzystał błąd kryjącego go Marque'a Collinsa i zdobył przyłożenie.
Tuż przed końcem drugiej kwarty wydawało się, że Panthers mogą jeszcze mocniej uderzyć. Deshon Hall Junior powalił Hillocka, piłkę przejął Hubert Ogrodowczyk i ruszył z nią do pola punktowego. Po analizie wideo sędziowie odgwizdali jednak nieudane podanie do przodu, przez co punkty dla wrocławian nie zostały uznane.
Po przerwie gospodarze wyszli na boisko odmienieni. Trzecia kwarta należała już zdecydowanie do Panthers. Najpierw Wang popisał się efektownym dalekim podaniem do Edu Pereza, który zdobył touchdown po akcji prawą stroną. Następnie kapitalną akcję zaliczył Ben Wenzler. Zawodnik Panthers wyskoczył zza pleców Enzo Plumaina, przechwycił piłkę, a po samotnym biegu zdobył przyłożenie powrotne, dając wrocławianom pierwsze prowadzenie w meczu.
To nie był koniec popisu gospodarzy. Na niespełna półtorej minuty przed końcem trzeciej kwarty Dawid Brzozowski świetnym zwodem zmylił francuską defensywę i zdobył kolejne przyłożenie. Panthers wygrali tę część spotkania aż 18:0 i całkowicie odwrócili losy meczu.
Paris Lights próbowali jeszcze odpowiedzieć w ostatniej kwarcie. Hillock krótkim podaniem znalazł Chrisa Voumbo, który zdobył przyłożenie, a następnie skutecznie podwyższył za dwa punkty. Decydujący cios należał jednak do Panthers. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem meczu gospodarze wykorzystali czwartą próbę. Wang zdecydował się na indywidualny bieg środkiem boiska i zdobył touchdown, a po chwili Bartosz Woch podwyższył za dwa punkty.
Panthers Wrocław wygrali 38:27 i po sześciu meczach tegorocznej edycji AFLE - The League Europe mają bilans 5-1. Kolejne spotkanie w europejskich rozgrywkach zespół z Dolnego Śląska rozegra 12 lipca przeciwko Rhein Fire.
AFLE - The League Europe
Panthers Wrocław - Paris Lights 38:27
Kwarty: 0:7, 12:12, 18:0, 8:8



![Siatkarski pokaz w Makau. Najlepsze zagrania środy w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N30GPP26P392J-C401.webp)





