Reklama

Reklama

Żużel. Woryna opuścił PGG ROW Rybnik

Kapitan żużlowego PGG ROW Rybnik Kacper Woryna ogłosił, że po ośmiu latach żegna się z tym klubem. Drużyna prowadzona przez trenera Lecha Kędziorę w minionym sezonie spadła z ekstraligi.

"Od 2012 roku, gdy to na torze we Wrocławiu zdałem licencję żużlową uprawniającą mnie do ścigania w "dorosłym" żużlu, nieustannie reprezentowałem drużynę z Rybnika. Zawsze starałem się zostawiać serce na torze. Niestety, w tym roku nie daliśmy rady obronić pozycji gwarantującej pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej" - napisał Woryna do kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych. Podkreślił, że chce się rozwijać, dlatego wraz ze swoimi współpracownikami podjął decyzję o pożegnaniu śląskiej ekipy.

Reklama

"Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim za doping i wsparcie okazywane mi podczas tych wspaniałych lat. Byliście ze mną podczas najlepszych, a także najgorszych momentów w mojej karierze" - dodał niezwykle lubiany w Rybniku zawodnik.

Przyznał, że chciał zorganizować pożegnalne spotkanie z sympatykami "Rekinów", ale uniemożliwiła to sytuacja epidemiologiczna.

"Zarządowi klubu życzę wszystkiego dobrego oraz jak najszybszego powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej, tam gdzie niewątpliwie jest miejsce jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce" - zakończył Woryna.

Rybniczanie pożegnali się z elitą po rocznych startach. Wygrali tylko jeden mecz w sezonie.

W przeszłości klub z Rybnika był 12 razy mistrzem Polski.

 Piotr Girczys 


Dowiedz się więcej na temat: kacper woryna | row rybnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje