Żużlowa LM: Lubuskie kluby sceptyczne

Niemożliwe jest rozpoczęcie rozgrywek żużlowej Ligi Mistrzów w przyszłym roku, bo jest zbyt wiele kwestii logistycznych do rozwiązania - zgodnie uważają przedstawiciele Stelmetu Falubazu Zielona Góra i Caelum Stali Gorzów.

O pomyśle takich rozgrywek wspomniał na łamach dziennika "Jydske Vestkysten" przewodniczący komisji żużlowej przy duńskiej federacji sportów motorowych Svend Jacobsen. W żużlowym odpowiedniku miałyby rywalizować po dwa najlepsze kluby z Polski, Anglii, Danii i Szwecji. Polskę reprezentowałyby Stelmet Falubaz Zielona Góra oraz Unia Leszno.

Reklama

"Na tę chwilę imprez w żużlowym kalendarzu jest już sporo i nie wiadomo, kiedy Liga Mistrzów miałaby się odbywać. Nieznana jest formuła tych rozgrywek i sposób ich finansowania" - powiedział prezes Zielonogórskiego Klubu Żużlowego Robert Dowhan.

Rzecznik Caelum Stali Gorzów Daniel Siczyński powiedział PAP, że żużlowa Liga Mistrzów to ciekawy pomysł, ale nie jest poparty żadnymi konkretami.

"Specyfika sportu żużlowego jest zupełnie inna niż np. piłki nożnej, bo zawodnicy występują w kilku klubach. Jeśli jeżdżą np. w Polsce i w Szwecji, to kogo mieliby reprezentować w Lidze Mistrzów? To jedno z wielu pytań, na które na razie nie ma odpowiedzi" - dodał Siczyński.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje