Żużlowa lista Hop - Bęc

W pierwszej tegorocznej rundzie rewanżowej żużlowej Ekstraligi do największej niespodzianki doszło we Wrocławiu.

Miejscowy Atlas osłabiony absencją Jasona Crumpa nie poradził sobie z Unią Leszno. Była to już piąta porażka obrońców mistrzowskiego tytułu.

Reklama

W pozostałych spotkaniach zgodnie zwyciężali faworyzowani gospodarze. Niemałym zaskoczeniem były jednak rozmiary triumfu Unibaxu Toruń nad Unią Tarnów. "Anioły" występowały bez kontuzjowanego Wiesława Jagusia i Roberta Kościechy, ale bez trudu zdołały wypełnić lukę w składzie.

Prezentujemy bohaterów VIII kolejki Ekstraligi oraz tych, którzy pojechali poniżej oczekiwań.

Lista HOP

1. Grzegorz Walasek - komplet 15 punktów zdobyty na torze w Częstochowie, to najlepszy tegoroczny występ na wyjeździe w wykonaniu Walaska. Na dobrze sobie znanym obiekcie zielonogórzanin nie pozwolił ograć się żadnemu z przeciwników i był pewnym punktem w szeregach beniaminka.

2. Hans Andersen - Duńczyk nie zawiódł Atlasu i po ostatnim bardzo słabym meczu w Lesznie, tym razem spisywał się świetnie. Dorobek 16 "oczek" mówi sam za siebie. Niestety dla wrocławian pozostali koledzy nie stanęli na wysokości zadania i mimo skuteczności Andersena Drużynowi Mistrzowie Polski ulegli leszczynianom.

3. Troy Batchelor - ściągnięcie australijskiego juniora okazało się "strzałem w dziesiątkę" włodarzy Unii Leszno. Młody zawodnik w debiucie w polskiej lidze zainkasował aż 10 punktów i w dużym stopniu przyczynił się do wyjazdowego sukcesu "Byków".

Lista BĘC

1. Rafał Okoniewski - po tym, jak w poprzednim spotkaniu bydgoszczan Okoniewski pełnił rolę lidera zespołu, nikt się nie spodziewał, że w Rzeszowie występ żużlowca będzie aż tak słaby. Reprezentant "Gryfów" w trzech startach nie zdołał zapisać na swoim koncie ani jednego punktu.

2. Tomasz Gollob - uczestnik cyklu Grand Prix nie potrafił wygrać w Toruniu żadnego z wyścigów. Dorobek 8 punktów, to jak na podstawowego zawodnika w drużynie zdobycz zdecydowanie za mała.

3. Damian Baliński - leszczynianin zupełnie nie potrafił dopasować się do wrocławskiej nawierzchni. Na jego koncie znalazło się zaledwie 5 "oczek", co stanowi wynik zdecydowanie niższy od oczekiwań samego żużlowca.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | W.E.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje