Żużlowa lista Hop-Bęc

Atlas Wrocław, mimo że w czwartek musiał się sporo napracować, aby pokonać Marmę Rzeszów, powiększa przewagę nad kontrkandydatami do mistrzowskiej korony.

Broniąca tytułu Unia Tarnów, która również nie bez kłopotów wygrała w Mościcach z Adrianą Toruń, ma już cztery punkty straty do podopiecznych Marka Cieślaka. Zaledwie "oczko" do "Jaskółek" tracą aż trzy drużyny - Włókniarz Częstochowa, Adriana Toruń i Unia Leszno. Walka o czołową "czwórkę" zapowiada się więc pasjonująco...

Reklama

Zapraszamy do naszego kolejnego odcinka naszego cyklicznego podsumowania zmagań żużlowej ekstraligi.

Lista HOP

1. Sebastian Ułamek - Żużlowcom Włókniarza nigdy w Bydgoszczy nie jeździło się zbyt dobrze, ale w czwartek przełamali złą passę i wywalczyli bardzo cenny remis. Kluczem do sukcesu okazała się wyrównana postawa liderów zespołu, ale kibiców "Lwów" najbardziej ucieszyła niemal perfekcyjna jazda Sebastiana Ułamka (przegrał tylko raz z Jonssonem). Wychowanek Włókniarza zgromadził na swoim koncie aż 14 "oczek", dzięki czemu częstochowianie wracają do domu z dwoma dużymi punktami (remis + bonus) i ich szanse na kolejny medal znów bardzo wzrosły.

2. Stanisław Burza - W zasadzie powinniśmy w tym miejscu umieścić Tomasza Golloba, ale "ku pokrzepieniu serc" chcemy docenić wkład jaki włożył w zwycięstwo nad Adrianą Toruń Stanisław Burza. Wychowanek "Jaskółek" zdobył 12 punktów (w sześciu startach), ale co ważniejsze nie zawiódł w decydujących chwilach meczu. I za to mu chwała!

3. Jarosław Hampel - "Mały" znów jest wielki" - mogą skandować fani Atlasu. Po udanym występie w GP Wielkiej Brytanii w Cardiff Jarosław Hampel zademonstrował również wysoką formą w ligowym spotkaniu. Jego 12 punktów (w tym wygrany prestiżowy ostatni wyścig), przy nieco słabszej dyspozycji Jasona Crumpa miało niebagatelne znaczenie dla losów meczu z bojowo nastawionym beniaminkiem z Rzeszowa.

Lista BĘC

1. Jacek Gollob - Kolejny kiepski występ starszego z utytułowanych braci. Dwa starty, dwa zera, prawie jak "biało-czerwoni" na mundialu...

2. Lee Richardson - Od obcokrajowca wymaga się zdecydowanie więcej. Anglik miał fatalny dzień w Bydgoszczy. Cztery starty i zaledwie jeden punkcik na koncie. Całe szczęście (dla Włókniarza), że świetnie radziły sobie pozostałe filary "Lwów"...

3. Krystian Klecha - Zostajemy w Bydgoszczy. Tylko 2 "oczka' w pięciu startach to jak na możliwości Krystiana Klechy zdecydowanie za mało. To właśnie chyba jego punktów najbardziej zabrakło gospodarzom, aby pokonać na własnym torze gości z Częstochowy.

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 9. kolejki żużlowej ekstraligi

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu Polonia-Włókniarz

Dowiedz się więcej na temat: Toruń | remis

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje