Żużlowa lista Hop - Bęc

Tradycyjnie już podsumowujemy minioną kolejkę ligową. Oto Ci zawodnicy, których wczoraj kibice mogli oklaskiwać , jak i Ci , którzy o swoim występie powinni jak najszybciej zapomnieć.

Wydarzeniem kolejki jest bez wątpienia degradacja RKM Rybnik.

Reklama

Lista Hop

1.Mariusz Węgrzyk (RKM Rybnik) - W końcu doczekali się kibice takiego Węgrzyka jakiego chcieliby oglądać zawsze. W potyczce z Unią, Węgrzyk zdobył trzynaście punktów i wypada tylko żałować iż taka dyspozycja nadeszła tuż przed zakończeniem sezonu.

2.Wiesław Jaguś (Apator Toruń) - Bez wątpienia najjaśniejsza postać drużyny Torunia w walce z Atlasem Wrocław. Idealnie dopasowany do warunków torowych filigranowy Torunianin zdobył czternaście punktów.

3.Andreas Jonsson (Polonia Bydgoszcz) - W tym sezonie po raz kolejny udowodnił swoją klasę na polskich torach. W Zielonej Górze pokazał pełen wachlarz swoich umiejętności i zakończył zawody z siedemnastoma punktami na koncie.

Lista Bęc

1.Mark Loram (RKM Rybnik) - W potyczce z RKM zapisał na swoim koncie dziewięć punktów, choć usprawiedliwia go w pewnym stopniu fakt iż po serii kłopotów sprzętowych w GP Szwecji startował na rezerwowych silnikach.

2.Andy Smith (Polonia Bydgoszcz) - Po ostatniej zwyżce formy, powrócił do ? stałej? dyspozycji. Na torze w Zielonej Górze wywalczył zaledwie trzy punkty a jego postawa pozostawiała wiele do życzenia.

3.Tomasz Bajerski (Apator Toruń) - Bez wątpienia po raz kolejny pokazał, że w przyszłym roku nie należy mu się miejsce w ekipie Jana Ząbika. W trzech startach zdobył zaledwie jeden punkt.

Bohater kolejki

Andreas Jonsson (Polonia Bydgoszcz) - Nikt nie ma już wątpliwości komu w tym sezonie należy się tytuł najlepszego zawodnika naszej ligi. Wczoraj w Zielonej Górze, Jonsson po raz kolejny pokazał swój wielki kunszt żużlowy. Bez większego problemu zdobył siedemnaście punktów i tradycyjnie był najsilniejszym punktem bydgoskiej ekipy. Nic dziwnego, że sympatycy zespołu znad Brdy żartobliwie modlą się o kilku takich Jonssonów w przyszłym sezonie. Z pewnością będzie tylko jeden i wszystko wskazuje na to, że ponownie ubierze plastron klubu z Bydgoszczy. ? Bardzo dobrze czuję się w nowym klubie i chciałbym zadomowić się tu na dłużej. Cieszę się, że ten sezon mam w Polsce całkiem dobry. Jeśli wzmocnimy zespół w przyszłym sezonie to będziemy walczyli o inne cele niż tegoroczny?- mówi Szwed, który wczoraj wywalczył połowę punktów całego swojego zespołu.

ZKŻ Zielona Góra - Polonia Bydgoszcz 56:34

Andreas Jonsson - (2,3,3,3,3,3)

IV bieg - porażka z Rafałem Okoniewskim.

Wydarzenie kolejki

Degradacja Rybnika

Wszystko wskazuje na to, że wczorajszy remis Ślązaków z Unią Leszno był tegorocznym ?gwoździem? do trumny dla podopiecznych Czesława Czernickiego. Aby mieć szanse na utrzymanie statusu ekstraligowca Rybnik musiałby wygrać trzy pozostałe mecze, a Zielona Góra wszystkie swoje spotkania przegrać. To scenariusz praktycznie niemożliwy do spełnienia. Wydaje się, że przyczyna spadku Rybnika tkwi w zbyt późnym ? przebudzeniu? zespołu, który dopiero pod opieką ? żelaznego? Czesława zaczął zdobywać punkty. Pierwsze osiem pojedynków pod kuratelą Łosia zostało sromotnie przegrane. Wiele kontrowersji budziła w sezonie również postawa zawodników, którzy w tym sezonie, z potencjalnym liderem - Węgrzykiem na czele zapomnieli jak zdobywa się punkty. Inną sprawą jest pozbawione profesjonalizmu zachowanie zawodników poza torem. Efektem powyższego - siedem punktów, ostatnie miejsce w tabeli i nadzieja, że mimo sportowej porażki Rybnik po roku pobytu na zapleczu ekstraligi znów wróci do grona najlepszych. Wolę dalszego pozostania w zespole wyraził Czesław Czernicki i to jak na razie jedyne jasne światło na przyszłość w żużlowym Rybniku.

Cytat kolejki:

"Zależy nam już głównie na tym, aby jakoś dojeździć ten sezon do końca bez kontuzji." - Piotr Protasiewicz po meczu Apatora z Atlasem.

Dowiedz się więcej na temat: kibice | Zielona Góra | góra | degradacja | jonsson | kolejka | Rybnik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama