Żużlowa Grand Prix. Jason Doyle o krok od tytułu

Jason Doyle może w sobotę w Toruniu sięgnąć po tytuł indywidualnego mistrza świata w jeździe na żużlu. Przed jedenastym w tym roku turniejem cyklu Grand Prix Australijczyk ma przewagę 22 punktów nad Patrykiem Dudkiem i 24 więcej od Macieja Janowskiego.

Doyle był bliski zdobycia tytułu najlepszego żużlowca świata już rok temu. Przed dziesiątą wówczas rundą cyklu Grand Prix, także w Toruniu, prowadził pięcioma punktami przed Amerykaninem Gregiem Hancockiem. Wówczas Motoarena okazała się dla niego pechowa. W trzecim biegu doszło do fatalnie wyglądającego upadku z udziałem Australijczyka i Brytyjczyka Chrisa Harrisa. Okazało się, że dla Doyla był to koniec sezonu i jednocześnie marzeń o złotym medalu.

Reklama

Teraz wszystko może się odwrócić i właśnie w grodzie Kopernika Australijczyk może sięgnąć po upragniony tytuł. Przed sobotnią, jedenastą w tegorocznym cyklu rundą Doyle ma 132 punkty i przewagę 22 oczek nad drugim w klasyfikacji Dudkiem. Maksymalnie w jednym turnieju można zdobyć 21 punktów, a do końca rywalizacji poza zawodami w Toruniu pozostała Grand Prix Australii w Melbourne (28 października). Jeżeli więc w grodzie Kopernika utrzyma przewagę nad goniącymi go Polakami, będzie mistrzem świata.

Walka o medale nie ogranicza się jednak tylko do wspomnianych już trzech zawodników. Szansę zarówno na srebro jak i brąz mają jeszcze Rosjanin Emil Sajfutdinow (102 pkt.), Brytyjczyk Tai Woffinden (100), siódmy w klasyfikacji Bartosz Zmarzlik (94), a nawet ósmy Słoweniec Matej Zagar (86), który ostatnie dwa turnieje wygrał w świetnym stylu. Ze stawki walczących o medale wypadł ostatnio czwarty po dziesięciu turniejach Fredrik Lindgren (107). Szwed podczas jednego z ostatnich spotkań w lidze angielskiej nabawił się kontuzji pleców, która zmusiła go do zakończenia sezonu. W Toruniu zastąpi go Czech Vaclav Milik.

Stawka jest więc na tyle ciasna i wyrównana, że kandydatów do medali, wliczając Doyla jest co najmniej siedmiu. Trwa także walka o zajęcie miejsca w pierwszej ósemce, co gwarantuje udział w przyszłorocznym cyklu. Wszystko to powoduje, iż emocji w każdym z zaplanowanych na sobotni wieczór 23 wyścigów z pewnością nie zabraknie.

Dziką kartę na toruńską rundę otrzymał żużlowiec miejscowego Get Well Paweł Przedpełski, a rezerwowymi będą Bartosz Smektała i Igor Kopeć-Sobczyński. Początek zawodów tradycyjnie o godz. 19.00, ale organizatorzy zapraszają kibiców dużo wcześniej. Wzorem lat ubiegłych dla miłośników czarnego sportu przygotowano przed stadionem wiele ciekawych atrakcji.

Lista startowa turnieju w Toruniu:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska)

2. Emil Sajfutdinow (Rosja)

3. Martin Vaculik (Słowenia)

4. Chris Holder (Australia)

5. Martin Smoliński (Niemcy)

6. Matej Zagar (Słowenia)

7. Jason Doyle (Australia)

8. Tai Woffinden (W. Brytania)

9. Maciej Janowski (Polska)

10. Max Fricke (Australia)

11. Vaclav Milik (Czechy)

12. Antonio Lindbaeck (Szwecja)

13. Patryk Dudek (Polska)

14. Peter Kildemand (Dania)

15. Paweł Przedpełski (Polska)

16. Piotr Pawlicki (Polska)

17. Bartosz Smektała (Polska)

18. Igor Kopeć-Sobczyński (Polska)

Czołówka klasyfikacji generalnej:

1. Jason Doyle (Australia)         132 pkt

2. Patryk Dudek (Polska)           110

3. Maciej Janowski (Polska)        108

4. Fredrik Lindgren (Szwecja)      107

5. Emil Sajfutdinow (Rosja)        102

6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 100

7. Bartosz Zmarzlik (Polska)        94

8. Matej Zagar (Słowenia)           86

...

12. Piotr Pawlicki (Polska)         69

Pozostały turniej GP:

28 października - Grand Prix Australii w Melbourne

Dowiedz się więcej na temat: Jason Doyle | Patryk Dudek | Grand Prix na żużlu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama