Ząbik: Fruwałem na torze

Kolejny znakomity występ w barwach toruńskich "Aniołów" zanotował Karol Ząbik. Młodzieżowiec Unibaxu pod nieobecność Wiesława Jagusia był liderem drużyny i poprowadził ja do pewnego zwycięstwa nad "Jaskółkami".

"To był dla mnie i dla drużyny fantastyczny mecz Po drugim moim biegu znaleźliśmy fantastyczne ustawienie mojego motocykla i potem już "fruwałem" na torze" - podsumował występ Ząbik na łamach swojej strony internetowej.

Reklama

O skuteczności żużlowca świadczy dobitnie fakt, że w niedzielnym spotkaniu pięciokrotnie mijał on linię mety na czele stawki. Za plecami zostawił m.in. Tomasza Golloba i Rune Holtę - uczestników cyklu Grand Prix.

Duży wpływ na rewelacyjną dyspozycję Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów miały ostatnio podjęte prace przy sprzęcie.

"Spędziliśmy wraz z teamem wiele czasu przygotowując się do tego i najbliższych spotkań, byliśmy w Danii u Briana Kargera i jak widać przyniosło to wspaniałe efekty. Oby tak dalej" - poinformował Karol w swoim serwisie.

W 2007 roku Ząbik ma wiele powodów do satysfakcji. W niemal każdym spotkaniu spisuje się znakomicie, a przecież miniony rok zakończył dramatycznie wyglądającym upadkiem na torze w Lesznie, zaś ten rozpoczął od urazu w czasie zgrupowania we włoskim Lonigo. Kontuzje nie stanęły na szczęście na przeszkodzie w rozwoju jego nieprzeciętnego talentu.

Obecnie młody zawodnik obok Wiesława Jagusia i Ryana Sullivana stał się najskuteczniejszym żużlowcem Unibaxu. W klasyfikacji najlepszych jeźdźców Ekstraligi plasuje się wysoko, dzięki imponującej, jak na juniora, średniej ponad 10 punktów w meczu.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: Karol | występ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje