Unia Tarnów bez kontraktów

Jak się okazuje mimo wielu wcześniejszych doniesień medialnych zespół Unii Tarnów nie ma jeszcze skompletowanego podstawowego członu zespołu, który w ubiegłym roku wywalczył mistrzowski tytuł.

Już wcześniej informowaliśmy iż kontrakt z Rickardssonem nie został jeszcze zawarty, a wedle kolejnych nieoficjalnych informacji są spore rozbieżności w propozycji umowy dla braci Gollobów, która również nie została jeszcze parafowana, a jedynie ustalono jej główne punkty.

Reklama

Mówi się, iż głównym punktem spornym negocjacji stał się przyszłoroczny sposób wynagradzania Tomasza Golloba. Najlepszy polski żużlowiec nie chce bowiem, aby cześć wynagrodzenia miała do niego spłynąć dopiero w momencie kiedy w przyszłorocznym cyklu wywalczy jeden z medali IMŚ.

- Nie może być tak, iż ktoś uzależnia wypłatę wynagrodzenia od faktu czy Tomek stanie na pudle. Co w momencie jak przegra medal przez defekt czy upadek. Dla mnie to propozycja bardzo dziwnego zapisu i nie dziwię się, że Tomek nie za bardzo chce iść na ten układ - mówi jedna z osób blisko związanych z Gollobem.

Brak podpisanych kontraktów z Gollobami i Rickardssonem to jednak nie koniec problemów tarnowskich działaczy. Nie podpisana jest jeszcze umowa z tytularnym sponsorem Rafinerią Trzebinia. Działacze po wczorajszych aresztowaniach dopuszczają do siebie fiasko prowadzonych rozmów.

- To prawda, że nic nie jest jeszcze definitywnie podpisane. My umowę z Rafinerią dopiero negocjujemy. Przyznam, że ktoś puszczał wcześniej do mediów nie do końca sprawdzone informacje o podpisanych umowach. Jeśli Trzebinia nie zostanie z nami, to będziemy musieli szukać innych sponsorów. Kontrakty z Gollobami i Rickardssonem wymagają ogromnych nakładów - mówi prezes klubu Szczepan Bukowski.

Koszt utrzymania Szweda to 400 tysięcy za podpis pod kontraktem plus prawie drugie tyle za punkty. Bracia Gollobowie sprzedają się w pakiecie razem za cenę zbliżoną do 850 tysięcy za sezon. Jak więc widać koszty utrzymania mistrzowskiego zespołu będą ogromne. Rodzą się tylko dwa pytania? Czy mimo problemów z aferą paliwową Trzebinia nadal będzie wspierała żużel, a jeśli tak to, czy tamtejsi działacze będą chcieli być kojarzeni ze sponsorem, którego pracownicy zostali podejrzani o udział w największej aferze ostatnich lat?

Dowiedz się więcej na temat: Trzebinia | Tarnów | Unia Tarnów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje