Ułamek: Kadra jest dla mnie bardzo ważna

Sebastian Ułamek miał w tym sezonie reprezentować Polskę podczas Drużynowego Pucharu Świata. Z powodu kontuzji łopatki żużlowiec nie może wystąpić w prestiżowych zawodach. Ominęły go też półfinały indywidualnych mistrzostw Polski i eliminacje do Grand Prix.

- Szkoda, że ominęły mnie tak ważne imprezy, gdyż chciałem powalczyć o awans, a w przypadku indywidualnych mistrzostw Polski miałem nadzieję na medal. Powołanie do reprezentacji na DPŚ było dla mnie bardzo ważne i jestem dumny, że mógłbym reprezentować swój kraj - mówi Sebastian Ułamek na łamach swojego serwisu internetowego.

Reklama

Uraz łopatki bardzo pokrzyżował plany zawodnika. Drużynowy Puchar Świata rozegrany zostanie w tym roku 16 i 18 lipca w Lesznie. Ułamek na leszczyńskim obiekcie startował w tym sezonie kilkakrotnie. Spisywał się dobrze i miał być silnym punktem biało-czerwonych.

- Taki jest sport i musimy się z tym pogodzić. Pozostaje walka w Grand Prix o pierwszą ósemkę oraz liga - komentuje Ułamek.

Żużlowiec przebywa obecnie w ośrodku rehabilitacyjnym. Jego celem jest powrót na tor pod koniec lipca. Czekają go wówczas ważne mecze ligowe oraz kolejna runda Grand Prix.

- Mam nadzieję wrócić do pełnej sprawności. Trudno powiedzieć, ile to będzie trwało, ale jeśli wszystko przebiegnie dobrze, to za trzy tygodnie będę chciał pojawić się na torze. 26 lipca jest mecz w Daugavpils i będę chciał tam pojechać, gdyż tydzień później odbędzie się tam Grand Prix i mógłbym przetestować parę rozwiązań. Na pewno nic nie będziemy robić na siłę. Lekarze zdecydują, czy mogę jechać w meczu za trzy tygodnie - poinformował Ułamek.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: żużlowiec | Grand Prix | reprezentacja Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje