Tomasz Gollob: Czuję się spełniony

"No cóż pojechałem jak było widać. Fakt, że tor nie nadawał się do wyprzedzania, ale mi się kilka wyprzedzeń na trasie udało" - wyznał po turnieju Grand Prix Europy we Wrocławiu Tomasz Gollob.

"Widać pod kogo przygotowany był tor, wystarczy spojrzeć na finał. Taki sam tor jest w lidze. Ja wolę tor twardy" - tłumaczył się najlepszy polski żużlowiec, który w zawodach na Stadionie Olimpijskim zajął ostatecznie 6. miejsce.

Reklama

"Czuję się spełniony, troszeczkę mi przeszkodził w półfinale jeden zawodnik (chodzi o Nickiego Pedersena) po dobrym starcie, ale to jest sport. Myślałem, że pojedzie stabilniej po łuku i pojedziemy środkiem toru, a on zmienił tor jazdy i tak wyglądało, jakby celował w moją stronę. Jechałem dziś na nowych silnikach GM, tylko na nich i jestem z nich coraz bardziej zadowolony" - podkreślił Tomasz Gollob.

Michał Zarębski, Wrocław

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z Grand Prix Europy

Dowiedz się więcej na temat: czuj | Grand Prix | grand prix europy | gollob | Tomasz Gollob

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje