Reaktywacja speedwaya w Poznaniu?

"Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni frekwencją. Obawialiśmy się pogody, ale nie stanowiła ona problemu. Przyszło kilka tysięcy ludzi, co przerosło nasze oczekiwania!" - wyznał po zawodach w Poznaniu Tomasz Wojtowicz.

Prezes Zarządu PSŻ nie ukrywał zadowolenia z niedzielnego turnieju i po cichu liczy na reaktywację sportu żużlowego w stolicy Wielkopolski.

Reklama

"Zauważyłem już flagę klubową, a nie miałem pojęcia, że taka powstaje. Nie ma jeszcze drużyny, a jest flaga. Mimo niezbyt wygórowanych stawek zawodnicy nam nie odmówili, bo rozumieli ideę reaktywacji żużla w Poznaniu. Ten turniej pokazał nam jakie jest zainteresowanie tą dyscypliną nie ukrywamy, że pomoże nam to w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. W tej chwili oceniam na 85 procent szans na powstanie klubu, a być może już niedługo ogłosimy zgłoszenie do rozgrywek. Najpierw musimy zamknąć budżet, bo jest to główny argument zgłoszenia zespołu i dopiero wtedy będziemy rozmawiać o umowach czy kontraktach. W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy licencję toru. Oznacza to dla nas zwieńczenie rocznych starań o przywrócenie tego obiektu do stanu używalności. Musimy dopracować park maszyn. Mamy wizje i projekty i sponsorów którzy nam to sfinansują" - wyjaśnił włodarz poznańskiego stowarzyszenia.

Po zawodach w Poznaniu powiedzieli:

Adam Skórnicki Tor był sypki, ale to ze względu na to, że nie był ujeżdżony. Jestem zadowolony, że tyle ludzi przyszło. Jeżeli żużel będzie reaktywowany to połowa z tych kibiców zostanie i będzie tu przychodzić. Były ze mną luźne rozmowy, żadnej ofert z Poznania nie otrzymałem. Na razie jestem zainteresowany Anglią. Taki turniej jak ten jest dobry, aby sobie pofantazjować, bo w trakcie ligi toczy się ostra walka.

Andrzej Huszcza: Jest duża szansa na to aby odrodził żużel przyszło dużo ludzi i będzie to korzystne.

Krzysztof Buczkowski: Szansa na odrodzenie się speedwaya jest tu duża. Przyszło kilka tysięcy ludzi, jeśli nastąpi reaktywacja, to będzie ona zapewne na wysokim poziomie. Zostaję w Bydgoszczy, są jeszcze kwestie finansowe do uzgodnienia i myślę, że będzie wszystko w porządku.

Jacek Krzyżaniak: Po jednym turnieju trudno stwierdzić. Był tutaj kiedyś żużel, a teraz ludzie przyszli zobaczyć pierwszy raz po wielu latach przerwy. Czy zostanę w Bydgoszczy jeszcze nie wiem, to nie zależy ode mnie. Ja chciałbym zostać, bo Polonia ma szansę walczyć w przyszłym sezonie o mistrzostwo kraju.

Roman Jankowski: Tradycje żużlowe są w Poznaniu i jest szansa, żeby stworzyć klub. Zawody były ciekawe, widzieliśmy kilka dobrych wyścigów. Po latach więcej nerwów jednak tracę będąc w boksie, czy siedząc na ławce. Nie odpowiem na pytanie dotyczące ewentualnych propozycji z Poznania.

Łukasz Jankowski: Dzisiejsze zawody były ciekawe, jeżeli organizatorzy się postarają to będzie liga, a także więcej turniejów. Ciężko było tu zwyciężyć. Tor trochę dziurawy, cieszę się ze zwycięstwa bo po nieudanym sezonie przynajmniej na koniec triumf. Nie wiem jeszcze gdzie będę jeździł.

Maciej Borowski, Poznań

Dowiedz się więcej na temat: żużel | Poznań | reaktywacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje