Radość Tomasza Golloba

Na taki wieczór czekali polscy kibice od blisko roku. Tomasz Gollob znów stanął na najwyższym stopniu podium w turnieju Grand Prix. Sobotnie zwycięstwo mocno zwiększyło szanse polskiego zawodnika na nawiązanie skutecznej walki z rywalami o tytuł tegorocznego mistrza świata. Poniżej prezentujemy wypowiedzi bohaterów wczorajszego wieczoru.

Tomasz Gollob: - Na taki dzień czekałem blisko rok. Znowu wygrywam i to jest dla mnie najważniejsze. W końcu moje silniki spisują się tak jak tego oczekuję. To były bardzo trudne zawody, ale zakończyły się szczęśliwie. W ostatnich dwóch biegach zdecydowałem się na jazdę po szerokiej i to dało pożądany efekt. Po nie najlepszych startach byłem w stanie wyminąć rywali. Teraz już myślę o turnieju w Cardiff. Będę próbował niwelować stratę do Rickardssona, a dzisiejszy wieczór pokazał, że jest to możliwe.

Reklama

Tony Rickardsson: - Drugie miejsce to dla mnie dzisiaj dobry wynik. To nie jest tak, że Gollob przestał być klasowym zawodnikiem. Dzisiaj pojechał po prostu rewelacyjnie. Pokazał swoją całą klasę. On wciąż jest bardzo groźny, a dzisiaj chyba miał już za sobą problemy sprzętowe. Ja nigdy jeszcze nie wygrałem w Bydgoszczy i uważam, że drugie miejsce mnie satysfakcjonuje. Przed nami jeszcze osiem rund i wierzę, że w Sydney to ja będę stał na najwyższym stopniu podium.

Mark Loram: - Ostatnio stałem w Bydgoszczy na podium dwa lata temu kiedy zdobywałem mistrzostwo świata. Dzisiaj pojechałem nieźle, a duże znaczenie miał tor, który umożliwiał skuteczną jazdę różnymi ścieżkami. Za to należą się słowa pochwały organizatorom. W chwili obecnej zajmuję szóste miejsce w klasyfikacji i z pewnością będę starał się je w kolejnych turniejach poprawić. Widzę, że sprzętowo i fizycznie jestem do tego przygotowany.

Dowiedz się więcej na temat: wieczór | podium | gollob | Radość | Tomasz Gollob

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje