Przed 10. kolejką ekstraligi żużlowej

Już w czwartek odbędzie się kolejna, 10. runda spotkań żużlowej ekstraklasy. Szlagierowo zapowiada się spotkanie w Częstochowie, w którym tamtejszy Włókniarz rywalizował będzie z zespołem Apatora Toruń.

Unia Leszno - Wybrzeże Gdańsk

Reklama

Spotkanie w Lesznie nie powinno kibicom dostarczyć zbyt wielu emocji. Faworytem są gospodarze i to oni powinni na swoim koncie zapisać dwa punkty. Jedynym znakiem zapytania może być tylko rozmiar zwycięstwa gospodarzy.
Nasz typ: 56: 34

Polonia Bydgoszcz - Atlas Wrocław

Po kompromitującej porażce na własnym torze z drużyną Częstochowy, podopieczni Marka Cieślaka wybierają się do Bydgoszczy walczyć o dwa punkty. Wydaje się jednak iż łatwo o nie nie będzie. W zespole Polonii wystąpić ma dwójka obcokrajowców - Loram oraz Wiltshire i to może wskazywać na wyrównany pojedynek. Jeśli do tego dodamy obecność braci Gollobów, Krzyżaniaka oraz Kowalika to może się okazać, że losy tego pojedynku rozstrzygały się będą w ostatnich biegach.
Nasz typ: 44:46

ZKŻ Zielona Góra - Polonia Piła

Klub zielonogórski nie powinien mieć większych kłopotów z pokonaniem drużyny z Piły, która wystąpi osłabiona brakiem zawodników zagranicznych. W drużynie gospodarzy kibice ujrzą Amerykanina Billy Hamilla oraz Czecha, Antonina Svaba. Tym samym podobnie jak w wypadku spotkania Leszna z Gdańskiem jedyna zagadka to rozmiary zwycięstwa gospodarzy.
Nasz typ: 55:35

Włókniarz Częstochowa - Apator Toruń

Bez wątpienia szlagier nadchodzącej kolejki. Spotkają się dwa zespoły, których aspiracje sięgają wywalczenia tytułu mistrza Polski. Dodatkowego smaczku dodaje fakt iż w pierwszym spotkaniu Toruń przegrał na własnym torze z ekipą Częstochowy. Teraz będzie chciał nadrobić straty. - Jedziemy pod Jasną Górę z zamysłem walki o zwycięstwo. Przegraliśmy na własnym torze i teraz straty trzeba nadrabiać. Liczę na dobrą dyspozycję obcokrajowców i jeśli polski skład zrobi swoje to wyjedziemy z wygraną - mówi szkoleniowiec Torunia, Jan Ząbik. Dłużny nie pozostaje coach zespołu z Częstochowy. - Po wygranej w Toruniu nie wyobrażam sobie teraz porażki na własnym torze - twierdzi Andrzej Jurczyński. O jakości sportowej spotkania może wiele powiedzieć fakt iż w jednym spotkaniu ligowym wystąpi aż siedmiu uczestników cyklu Grand Prix.
Nasz typ: 47: 43

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Toruń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje