Protasiewicz: Ciężko znosić krytykę

- Byłem bardzo zżyty z "Kurmankiem". Nie chcę teraz głośno mówić o przyczynach tej tragedii, bo w emocjach rzuciłbym coś zbyt dosadnie, a ja nie mam czasu chodzić po sądach - skomentował na łamach "PS" tragiczną śmierć Rafała Kurmańskiego Piotr Protasiewicz.

Popularny "Pepe" jest wtrząśnięty samobójstwem 22-letniego utalentowanego żużlowca z Zielonej Góry.

Reklama

- Czasami naprawdę trudno z kamienną twarzą wysłuchiwać bzdur pod własnym adresem ze strony kogoś, kto w danej kwestii ma blade pojęcie. Ja w takich sytuacjach potrafię dać sobie radę, ale inni niekoniecznie... - wyznał Protasiewicz.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy