Piotr Protasiewicz: Nie bądźmy zachłanni

Polonia Bydgoszcz pokonała na własnym torze Apator Toruń 49:41 w szlagierowo zapowiadającym się meczu 12. kolejki żużlowej ekstraligi. Punkt bonusowy z 70. derbów Pomorza wywalczyli jednak goście, bowiem "Anioły" wygrały u siebie 53:36.

Wśród gospodarzy prym wiódł Robert Sawina. Popularny "Sawka" uzbierał 11 punktów, dwa "oczka" mniej zgromadził Piotr Protasiewicz, a po 8 punktów dorzucili Andreas Jonsson oraz Krysitian Klecha.

Reklama

Po meczu powiedzieli

Piotr Protasiewicz: - Miałem słaby indywidualny występ, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Jestem niezadowolony, bo mam zadyszkę z powodu natężenia imprez, ale teraz będę mieć trochę luźniejszy tydzień więc myślę, że wszystko się ustabilizuje. Dla nas najważniejsze były dwa punkty, nie udało się zdobyć trzech, ale nie bądźmy zachłanni.

Robert Sawina: - Derby rządzą się swoimi prawami, stąd też potężna mobilizacja i nerwówka Cieszymy się bardzo, że zdołaliśmy wygrać spotkanie. Na pewno chciałoby się zdobyć punkt bonusowy, jednak przy tak wysokiej przegranej w Toruniu realne szanse to były tylko dwa punkty.

Wiesław Jaguś: - Było ciężko, mecz przegrany, ale cieszę się, że punkt pojechał do Torunia i oto nam chodziło. Gdy była dziesięciopunktowa przewaga Polonii trener mówił, aby pilnować wyniku, bo jest ważny jeden punkt. Staraliśmy się jak najlepiej, a końcówka należała już do nas i cieszę się z tego. Najważniejsze, że przewaga została utrzymana i to nam w zupełności wystarczy.

Maciej Borowski, Bydgoszcz

Zobacz galerię zdjęć z 70. derbów Pomorza!

Dowiedz się więcej na temat: robert | Polonia Bydgoszcz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama