"Pepe" wraca do Zielonej Góry

Po wielu latach startów poza macierzystym klubem, Piotr Protasiewicz ma w końcu wrócić do miejsca, gdzie uczył się żużla i gdzie chce odbudować swoją formę - do Zielonej Góry.

Jak informuje żużlowiec na swojej oficjalnej stronie internetowej, podpisanie kontraktu ma nastąpić już w piątek na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej.

Reklama

Protasiewicz wyjaśnił, że przyczyną zakończenia współpracy z dotychczasowym pracodawcą Polonią Bydgoszcz były sprawy związane ze sponsoringiem. Propozycje działaczy bydgoskich były zdaniem żużlowca sensowne, ale w tamtych warunkach nie mógłby on zamknąć budżetu na kolejny sezon. W związku z tym zdecydował się na zmianę barw, która może wyjść mu na dobre.

"Moim celem jest odbudowanie dyspozycji sportowej. Sądzę, że na sportową emeryturę jeszcze nie powinienem się wybierać i właśnie w Zielonej Górze, gdzie się wychowałem, chcę to zrobić. - wyjaśnił na swojej stronie Piotr Protasiewicz.

Decyzja Piotra Protasiewicza stawia w trudnej sytuacji działaczy Polonii Bydgoszcz. Jeszcze niedawno głośno było o tym, że "Gryfy" rozmawiają z Jarosławem Hampelem. Tymczasem na początku tego tygodnia uczestnik Grand Prix ustalił warunki umowy z Unią Leszno, a teraz bydgoszczanie tracą jeszcze najskuteczniejszego w tym roku, obok Andreasa Jonssona, zawodnika. Co dalej z Polonią, w której konieczne są w tej sytuacji zmiany?

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: wraca | Pepe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje