Nowy trener żużlowców Włókniarza

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi doniesieniami Piotr Żyto został nowym trenerem Złomreksu Włókniarza Częstochowa. Były zawodnik Kolejarza Opole i Wybrzeża Gdańsk zastąpi na tym stanowisku Jana Krzystyniaka, który przeniósł się do pierwszoligowego Startu Gniezno.

Zarząd częstochowskiego Włókniarza nie stawia Życie określonych celów sportowych. Głównym zadaniem opolanina będzie praca z młodzieżą. - Współpracowałem z Marcinem Sekulą i Ronnie Jamrożym i myślę, że poczynili oni pod moim okiem postępy. Jamroży, gdyby nie moja pomoc prawdopodobnie zakończyłby karierę - mówi Żyto. Opolanin przez dwa lata przebywał na Wyspach Brytyjskich, gdzie z bliska przyglądał się angielskiemu żużlowi. Być może jego kontakty zostaną wkrótce wykorzystane, bo niewykluczone, że przed sezonem Włókniarz pojedzie do Anglii, aby rozegrać kilka spotkań sparingowych. Nie wiadomo, kto zostanie menedżerem częstochowskiej drużyny. Klub złożył propozycję Robertowi Jabłońskiemu. Jeśli Jabłoński ją przyjmie, to będzie musiał zrezygnować z pracy w Ekstralidze Żużlowej SA, bo przepisy tego zabraniają.

Reklama

Do Częstochowy przyjechali Anglicy Lee Richardson, Edward Kennett i Lewis Bridger. Młodzi żużlowcy z Wysp Brytyjskich poznali resztę zespołu i wraz z innymi częstochowskimi zawodnikami wezmą udział w specjalistycznych testach wydolnościowych. Kennett i Bridger są zaskoczeni stanem polskich torów. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że są one długie i trzeba posiadać mocne silniki, ale zaskoczeniem jest dla nas rodzaj nawierzchni, który jest w Anglii niespotykany - mówią. Obydwaj angielscy juniorzy pochodzą z usportowionych rodzin. Dziadek Lewisa Bridgera startował w wyścigach samochodowych, a ojciec i wuj Edwarda Kennetta byli żużlowcami (wuj Gordon był nawet srebrnym medalistą IMŚ i złotym MŚP). Prawdopodobnie trzej Anglicy, którzy mają tego samego sponsora, Martina Hagona wezmą udział w tygodniowym zgrupowaniu w Cetniewie wraz z krajowymi zawodnikami Włókniarza i Niemcem Christianem Hefenbrockiem.

Dobrą informacją dla kibiców jest fakt, że w przyszłym roku nie wzrośnie cena biletów na zawody ligowe. Częstochowianie drugi rok z rzędu będą startować w identycznych kombinezonach.

Bartłomiej Romanek, Częstochowa

Dowiedz się więcej na temat: żużlowiec | Częstochowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje