Nicki Pedersen zostaje w Rzeszowie

Wiadomość o podpisaniu umowy z Duńczykiem na przyszły rok podała po niedzielnych zawodach prezes Marmy PF Rzeszów Marta Półtorak. - O innych transferach nie chciałabym się wypowiadać - ucina prezes.

Pedersen był najlepszym zawodnikiem drużyny. Rozgrywki zakończył na drugim miejscu w kalsyfkacji najskuteczniejszych jeźdźców ekstraligi.

Reklama

W tym roku sięgnął po brązowy medal w cyklu Grand Prix, a wraz z kolegami z reprezentacji sięgnął po Drużynowy Puchar Świata.

Kibice, którzy tłumnie zgromadzili się podczas wczorajszego memoriału Eugeniusza Nazimka, z dużym niecierpliwieniem oczekiwali ogłoszenia nowych kontraktów na przyszły rok. Mimo wcześniejszych zapowiedzi kierownictwa klubu żadne nazwiska publicznie nie padły.

Najgłośniej mówiło się o Piotrze Protasiewiczu i Rafale Dobruckim, którzy pojawili się w stawce uczestników turnieju. Jedna z firm wspierająca rzeszowski klub jest także indywidualnym sponsorem obydwu żużlowców. Zainteresowani nie ukrywali, że rozmowy są prowadzone. - Pierwszeństwo ma klub z Bydgoszczy - odpowiada Protasiewicz. - Decyzja nie należy wyłącznie do mnie - twierdzi z kolei Dobrucki.

- Negocjacje nie są łatwe i wymagają czasu - tłumaczy prezes. Część zawodników ma ważne kontakty z dotychczasowymi klubami co nie przyspiesza załatwienia pozytywnie sprawy - dodaje.

W zeszły piątek podpisany został akt powołania spółki akcyjnej pod nazwą Marma-Stal Rzeszów S.A. Utworzenie spółki jest jednym z warunków otrzymania licencji w ekstralidze. - W terminie do 4 listopada zgłosimy akces do PZM o przyznanie licencji na rok 2007. Wszystkie pozostałe wymogi związane z infrastrukturą (oświetlenie, krzesełka - red.) planujemy wykonać do końca marca przyszłego roku - informuje Półotrak. Do tego czasu klub z Rzeszowa otrzyma najprawdopodbnej licencję warunkową.

Grzegorz Drozd, Rzeszów

Dowiedz się więcej na temat: klub | Rzeszów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje