Nicki Pedersen: Nie mam nic do stracenia

Już jutro w norweskim Hamar poznamy nowego mistrza świata. Punkt straty do liderującego w klasyfikacji Jasona Crumpa ma Nicki Pedersen, który w sobotę zamierza zdobyć tytuł mistrzowski.

Ostatni turniej Grand Prix niósł za sobą tak duże emocje siedem lat temu , kiedy to różnica między Billy Hamillem a Hansem Nielsenem wynosiła zaledwie dwa punkty.

Reklama

- Jedno jest pewne turniej będzie ekscytujący. Z Jasonem " wojnę" zacznę już w 10 biegu, ale jestem przekonany o tym, że mogę odnieść sukces. Mi będzie zdecydowanie łatwiej. Na mnie przed sezonem nikt nie stawiał. To Crump i Rickardsson byli faworytami mistrzostw. Ja nie mam nic do stracenia - twierdzi Duńczyk, który w tegorocznych turniejach Grand Prix z Crumpem spotkał się piętnastokrotnie i tylko pięć razy udowodnił swoją wyższość.

Dowiedz się więcej na temat: Grand Prix | turniej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje