Mistrz zostaje w Tarnowie, Włókniarz na podium

Polonia Bydgoszcz przegrała na własnym torze z Unią Tarnów 44:46 w rewanżowym meczu o złoty medal żużlowej ekstraligi. Przed dwoma tygodniami "Jaskółki" wygrały u siebie 56:34. Podopieczni Mariana Wardzały obronili w ten sposób tytuł wywalczony przed rokiem.

Przewaga Unii (22 punkty), uzyskana w pierwszym meczu w Tarnowie, stawiała Budlex Polonia praktycznie na straconej pozycji w dwumeczu. Rewanżowy mecz potwierdził, że trudno odrobić tak dużą stratę, mając za rywali tak dobry zespół.

Reklama

Rewanż był niezwykle emocjonujący, a sprawa zwycięstwa Unii rozstrzygnęła się dopiero w ostatnim wyścigu. Mecz rozpoczął się od zwycięstwa gości 4:2, a następnie podwójne zwycięstwa odnosili kolejno zawodnicy Budlexu Polonia, Unii i znów gospodarze. Po czterech wyścigach było 13:11.

Później pięć kolejnych wyścigów zakończyło się podziałem punktów i bydgoszczanie prowadzili 28:11. W 10. wyścigu triumfował Tomasz Gollob, przed Robertem Sawiną, Marcinem Rempałą i Michałem Robackim, dzięki czemu tarnowianie zrównali się z gospodarzami - 30:30.

Bydgoscy żużlowcy odpowiedzieli na to zwycięstwem 5:1 i było 35:31. Potem doświadczyli dwóch porażek - 2:4 i 1:5, przez co przed wyścigami nominowanymi przegrywali 38:40.

Wyścig 14. wygrał Robert Sawina, przed Jackiem Krzyżaniakiem, Stanisławem Burzą i Robertem Wardzałą - 5:1 (43:41). W ostatnim wyścigu triumfował jednak Tony Rickardsson, przed Tomaszem Gollobem, Piotrem Protasiewiczem, Andrasem Jonssonem.

Zobacz galerię zdjęć - Unia Tarnów obroniła tytuł!

Apator Toruń pokonał przed własną publicznością Włókniarza Częstochowa 47:43 w rewanżowym meczu o brązowy medal żużlowej ekstraligi.

Najniższe miejsce na podium przypadło popularnym "Lwom", bowiem dwa tygodnie temu podopieczni Jana Krzystyniaka zwyciężyli w Częstochowie 58:32. Włókniarz powtórzył tym samym osiągnięcie z ubiegłego sezonu.

Unia Leszno pokonała na własnym torze Atlas Wrocław 51:39 w rewanżowym spotkaniu, którego stawką było 5. miejsce żużlowej ekstraligi. Popularne "Byki" ostatecznie zakończyły zwycięsko rywalizację, bowiem pierwszym starciu tych drużyn Atlas wygrał we Wrocławiu 49:41.

Drużyna wrocławska potrafiła do połowy zawodów dotrzymać kroku gospodarzom z Leszna. Po ośmiu wyścigach Uniści prowadzili zaledwie czterema punktami (26:22) i wszystko wskazywało na to, że bardzo trudno będzie im odrobić stratę z wcześniejszego spotkania rozegranego we Wrocławiu.

Tak dobry wynik goście uzyskali przede wszystkim za sprawą znakomicie do tej pory dysponowanego Piotra Świderskiego oraz próbującego dotrzymać mu kroku Hansa Andersena. Wśród leszczynian najskuteczniejszą parę stanowił duet: Leigh Adams - Łukasz Jankowski, który dwukrotnie odniósł podwójne zwycięstwo, a raz zwyciężył w stosunku 4:2.

Od wyścigu 9 leszczynianie zaczęli systematycznie powiększać przewagę. Najpierw wspomniani wyżej Leigh Adams i Łukasz Jankowski pozostawili w pokonanym polu Piotra Świderskiego i Krzysztofa Słabonia, następnie Damian Baliński wraz z Adamem Skórnickim zdobyli cztery punkty pokonując Hansa Andersena i Ronniego Jamrożego. Natomiast w biegu 11 taki sam wynik osiągnęli Leigh Adams i Norbert Kościuch ogrywając Hansa Andersena i Piotra Świderskiego.

Po 12 gonitwie, w której zawodnicy Unii Leszno powiększyli prowadzenie aż do 16 punktów, jasnym stało się, że to oni zajmą piąte miejsce w tegorocznych rozgrywkach.

Biegi nominowane nie przyniosły zmiany rezultatu - oba zakończyły się remisem - i w ten sposób Unia Leszno pokonała Atlas Wrocław 51:39. Pomimo tego, że stawka meczu była niewielka zawodnicy dostarczyli kibicom wielu emocji. Uwagę zwrócił Łukasz Jankowski, który dwukrotnie odważnymi atakami na drugim łuku przedzierał się na punktowane pozycje. Również Hans Andersen, który często zawodził w tym sezonie swoich pracodawców, tym razem walczył ambitnie i co najważniejsze był skuteczny.

Zawiódł Krzysztof Kasprzak - zawodnik, który niedawno wywalczył tytuł młodzieżowego Mistrza Świata wielokrotnie nie potrafił poradzić sobie z mniej utytułowanymi rywalami. Drugi z młodzieżowców leszczyńskich - Norbert Kościuch - zaprezentował się znakomicie. Jeździł walecznie, a zdobyte 9 punktów jest świadectwem skuteczności.

Konrad Chudizński, Leszno

Zobacz wyniki "bieg po biegu" ostatnich spotkań żużlowej ekstraligi

Lista drużynowych mistrzów Polski:
1948: PKM Warszawa
1949: LKM Leszno
1950: Unia Leszno
1951: Unia Leszno
1952: Unia Leszno
1953: Unia Leszno
1954: Unia Leszno
1955: Gwardia Bydgoszcz
1956: Górnik Rybnik
1957: Górnik Rybnik
1958: Górnik Rybnik
1959: Włókniarz Częstochowa
1960: Stal Rzeszów
1961: Stal Rzeszów
1962: Górnik Rybnik
1963: Górnik Rybnik
1964: Górnik Rybnik
1965: ROW Rybnik
1966: ROW Rybnik
1967: ROW Rybnik
1968: ROW Rybnik
1969: Stal Gorzów
1970: ROW Rybnik
1971: Polonia Bydgoszcz
1972: ROW Rybnik
1973: Stal Gorzów
1974: Włókniarz Częstochowa
1975: Stal Gorzów
1976: Stal Gorzów
1977: Stal Gorzów
1978: Stal Gorzów
1979: Unia Leszno
1980: Unia Leszno
1981: Falubaz Zielona Góra
1982: Falubaz Zielona Góra
1983: Stal Gorzów
1984: Unia Leszno
1985: Falubaz Zielona Góra
1986: Apator Toruń
1987: Unia Leszno
1988: Unia Leszno
1989: Unia Leszno
1990: Apator Toruń
1991: Morawski Zielona Góra
1992: Polonia Bydgoszcz
1993: Sparta Wrocław
1994: Sparta Wrocław
1995: Sparta Wrocław
1996: Włókniarz Częstochowa
1997: Polonia Bydgoszcz
1998: Polonia Bydgoszcz
1999: Polonia Piła
2000: Polonia Bydgoszcz
2001: Apator Toruń
2002: Point S Polonia Bydgoszcz
2003: Top Secret Włókniarz Częstochowa
2004: Unia Tarnów
2005: Unia Tarnów
INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje