Max w Rzeszowie

Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie głównym stranieri rzeszowskiej Stali nadal będzie Mikael Max, który kilkanaście tygodni temu odniósł ciężką kontuzję.

Działacze klubu starają się o zorganizowanie przylotu zawodnika do Polski właśnie w celu negocjowania kontraktu. " Max pokazał się w naszych barwach z jak najlepszej strony i mimo, że panuje trend na zawodników z cyklu GP chcielibyśmy kontynuować naszą współpracę. Jego stać na dobrą jazdę w ekstralidze." - twierdzi jeden z małopolskich działaczy.

Dowiedz się więcej na temat: Rzeszów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje