Marma Rzeszów odsłania karty

Po czwartkowej konferencji prasowej poznaliśmy prawie ostateczny skład drużyny z Rzeszowa. Do wcześniej zakontraktowanych żużlowców dołączyli Rafał Dobrucki, Maciej Kuciapa i młodzieżowiec Marcin Leś.

Na spotkaniu obecni byli także pozostali juniorzy Mateusz Szostek i Dawid Lampard. Symboliczną umowę podpisał rekonwalescent, a zarazem honorowy kapitan - Piotr Winiarz. Tym samym dziennikarzom i kibicom zaprezentowała się cała krajowa kadra Marmy.

Reklama

- Bardzo się cieszę, że dołączył do nas Rafał Dobrucki, który zawsze dobrze spisywał się na naszym torze. Wierzę, iż będzie podobnie w nadchodzącym sezonie - rozpoczęła prezes, Marta Półtorak. - Zawodnicy, z którymi podpisaliśmy kontrakty, to świadomy wybór. W żużlu najważniejsze jest, co zawodnik chce osiągnąć i jaki sposób podchodzi do swoich obowiązków. Uzyskane średnie i tytuły nie są najistotniejsze. Wiem, że nasz skład jest wielką niewiadomą, ale nie jestem wróżką i nie wiem, kto spełni oczekiwania klubu i kibiców - powiedziała prezes.

W Lesznie przejście Dobruckiego odebrano z zaskoczeniem, bowiem wcześniej dochodziły optymistyczne wieści o finalizacji umowy z Unią.

- Był to wymysł dziennikarzy. Nie wiem, może mnie już widzieli w plastronie z "Bykiem" Od siebie dodam, że działacze leszczyńscy w ogóle ze mną nie rozmawiali. Na przenosiny do Rzeszowa zanosiło się od kilku lat. Tutaj mam sponsora, który pomagał mi w chwilach kryzysu i niepowodzeń. Transfer w końcu stał się faktem, z czego bardzo się cieszę. Minione lata nie oszczędzały mnie w kontuzjach. Najwyższy czas, aby w nowych klubie przypomnieć o sobie i powrócić do dawnej formy" - mówi Dobrucki.

Drugim podstawowym seniorem został Maciej Kuciapa, który po fatalnym sezonie 2006 dostał duży kredyt zaufania od sterników sekcji.

- W tej chwili jestem na etapie odbudowy bazy sprzętowej. Usilnie pracujemy z mechanikiem, panem Andrzejem Krawczykiem, nad skutecznością moich maszyn. Jest plan, aby do współpracy zaprosić jeszcze drugiego specjalistę z zagranicy. Miniony sezon był dla mnie pasmem ogromnego pecha. Silniki zacierały się i nie wiem, z jakiego powodu. Mogę zapewnić, że ja sam nie dokonuję istotnych korekt w motocyklach. Przed sezonem zakupiłem sprzęt od Otto Waissa. Niestety silniki nie sprawdziły się - powiedział Maciej Kuciapa.

Po przejściu do wieku seniora Pawła Miesiąca i Dawida Stachyry, rolę podstawowego krajowego juniora spełniał będzie Marcin Leś.

- Wierzę, iż dobrze przepracowany okres zimowy i solidne zaplecze sprzętowe pozwoli mi rozwinąć umiejętności w ekstralidze i udowodnię, że dobry występ w finale młodzieżowych drużynowych mistrzostw Polski, nie był dziełem przypadku. Wiele obiecuję sobie po zawodach młodzieżowych. Zwłaszcza finale indywidualnym, który odbędzie się na naszym torze - stwierdził Leś.

Wedle wcześniejszych zapowiedzi na konferencji miały być ogłoszone nazwiska nowego trenera i kolejnego zawodnika, z którym kierownictwo prowadzi rozmowy.

- Niestety w obydwóch przypadkach nie udało nam się zakończyć pertraktacji - oznajmiła Półtorak. Na stanowisko trenera kandyduje m.in. dotychczasowy Janusz Stachyra, który był nieobecny na spotkaniu. - W grę wchodzą także inne kandydatury, ale nie chciałabym mówić o nazwiskach. Wyszliśmy z założenia, że w pierwszej kolejności należy zbudować perspektywiczny skład. To żużlowcy jeżdżą na torze i zdobywają punkty, dla których trener jest jakby dopełnieniem pracy w parkingu - powiedziała Marta Półtorak.

W ostatnich tygodniach kibice spekulowali, że jednym z kandydatów na posadę trenera jest Maciej Kuciapa. - Temat jest fikcją, ponieważ nie mam uprawnień instruktora. Co prawda zamierzam podchodzić do egzaminów, ale to dopiero w nadchodzącym sezonie - uciął Kuciapa.

Po odejściu Darka Śledzia oraz Tomka Rempały i niepewnym losie Dawida Stachyry, Pawła Miesiąca i Karola Barana, wiele kontrowersji budzi sprawa nowego kontraktu. - Jest to zawodnik zagraniczny. Tyle mogę zdradzić. Poprosił o czas do namysłu stąd rozmowy przedłużyły się - orzekła prezes. Jak udało się ustalić nową twarzą w zespole Marmy będzie kolejny Australijczyk - Adam Shields. W minionym roku startował w pierwszoligowym TZ Lublin.

Z pewnych ruchów kadrowych warto odnotować, że kierownikiem sekcji w dalszym ciągu pozostanie Jacek Ziółkowski.

Grzegorz Drozd, Rzeszów

Dowiedz się więcej na temat: karty | Rzeszów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje