Marma kusi Druchniaka

Od zakończenia sezonu w temacie wzmocnień w Rzeszowie przewinęło się wiele nazwisk: Hans Andersen, Leigh Adams, Piotr Protasiewicz, Ryan Sullivan czy Greg Hancock. Wszyscy wymienieni podpisali kontrakty z innymi klubami. Lista potencjalnych wzmocnień ubywa.

Na rynku pozostało niewielu zawodników gwarantujących pokaźne zdobycze punktowe. Jednym z nich na pewno jest Rafał Dobrucki. Leszczynianin to wciąż aktualny temat, który pojawia się nieustannie od kilku tygodni. Kierownictwo klubu tradycyjnie milczy. - Z niektórymi żużlowcami jesteśmy lub byliśmy bardzo blisko sfinalizowania umów, rozpraszanie wiadomości nie służy negocjacjom dlatego nie mówię o kogo chodzi - twierdzi Półtorak

Reklama

W ostatnich dniach w kuluarach pojawiło się nowe nazwisko. Chodzi o byłego mistrza świata - Marka Lorama. Zawodnik wyraża chęć startów w Rzeszowie jednakże istnieje problem w dojazdach jego mechanika i menedżera - Norriego Allana. - Na zawody dojeżdża busem i miałby za daleko - mówi Półtorak. Kierownictwo zapewnia i uspokaja kibiców, że czasu nie marnuje i rozmawia równocześnie z kilkoma żużlowcami. W orbicie zainteresowań są dwaj juniorzy Wojciech Druchniak i Andreas Messing. - Dopóki umowy nie zostaną podpisane żadne nazwisko nie padnie do publicznej wiadomości - twierdzi prezes. Ciekawość wszystkich ma być zaspokojona najpóźniej za kilka dni. - Jedno mogę obiecać: skład drużyny w przyszłym sezonie będzie na pewno ciekawy - kończy.

Grzegorz Drozd, Rzeszów

Dowiedz się więcej na temat: Ryan Sullivan | Rzeszów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama