Loram chce za dużo

Okazuje się, że Mark Loram najprawdopodobniej nie wystartuje w polskiej lidze w nadchodzącym sezonie. O usługi tego zawodnika starały się kluby z Częstochowy i Gdańska.

Jak twierdzi sam zawodnik, pojawiły się jeszcze dwie oferty, ale nie były one zbyt atrakcyjne. Oto co na temat swojej przyszłości w Polsce powiedział Loram jednej z brytyjskich stacji radiowych:

Reklama

- To prawda, że mam problemy ze znalezieniem klubu, ale nie mogę tam jeździć na tych samych warunkach co rok temu. To chyba normalne. Jeśli tam nie wystartuję, nie będzie tragedii. - stwierdził mistrz świata.

Za samo złożenie podpisu pod kontraktem Loram oczekiwał 900 000 złotych. - Rozmawialiśmy, ale się nie porozumieliśmy. On ma za wysokie wymagania. Negocjacje skończyły się na 600 000 złotych, ale to i tak dla naszego klubu było za dużo - stwierdził anonimowo jeden z działaczy, który starał się o zatrudnienie Anglika ma nadchodzący sezon.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje