Lista Hop - Bęc

Tradycyjnie już podsumowujemy występy naszych żużlowców w lidze. Tym razem wyjątkowo, połączyliśmy Ekstraligę (odbyły się tylko dwa spotkania) z pierwszą ligą.

LISTA HOP

Reklama

Jason Crump (Pergo Gorzów) - Triumf w Grand Prix Polski bardzo skutecznie napędził Jasona Crumpa, który swoją klasę potwierdził w niedzielę. Na trudnym po opadach deszczu torze w pięciu biegach nie znalazł pogromcy.

Wiesław Jaguś (Apator Toruń) - Najwyraźniej żużlowiec Apatora szykuje formę na turniej Grand Prix Challenge. W meczu z Pergo zdobył jedenaście punktów i zdaniem trenera Ząbika był najlepszym polskim zawodnikiem zespołu.

Piotr Protasiewicz (Polonia Bydgoszcz) - We Wrocławiu poza pierwszym swoim wyścigiem pokazał się z jak najlepszej strony i kibice mogą tylko żałować, że podobnej dyspozycji nie potrafi odnaleźć w GP.

Mikael Karlsson (RKM Rybnik) - Tradycyjnie już "cyber - Mike" nie zawiódł oczekiwań sympatyków rybnickiego klubu. W spotkaniu w Gnieźnie wywalczył dwanaście punktów i tylko taśma stanęła na przeszkodzie w uzyskaniu kompletu "oczek".

Adam Skórnicki (Kolejarz Rawicz) - Z meczu na mecz rozkręca się Adam Skórnicki. Tym razem nie znalazł godnych siebie rywali w meczu Kolejarza w Opolu.

Rafał Okoniewski (Pergo Gorzów) - Oprócz Crumpa to właśnie tylko Okoniewski nawiązywał walkę z zawodnikami gospodarzy. W sześciu swoich startach wywalczył dwanaście punktów.

Krzysztof Mikuta (TŻ Opole) - Z pewnością to jemu opolanie zawdzięczają wywalczenie dwóch punktów w spotkaniu z Rawiczem. Jadąc z pozycji rezerwowego wywalczył jedenaście punktów i był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.

LISTA BĘC

Piotr Świst (Pergo Gorzów) - Bardzo słaby występ zaliczył Świst podczas spotkania w Toruniu. Zdobył tylko trzy punkty i o tym meczu zawodnik żółto - niebieskich będzie chciał z pewnością jak najszybciej zapomnieć.

Robert Sawina (Atlas Wrocław) - Po raz drugi z rzędu Robert Sawina gości na liście Bęc. Tym razem w spotkaniu z Bydgoszczą wywalczył zaledwie trzy punkty.

Sam Ermolenko (TŻ Opole) - Dwa upadki, siedem punktów - to zdecydowanie za mały dorobek zawodnika , który miał być liderem opolskiego zespołu w potyczce z Kolejarzem Rawicz.

Andreas Jonnson ( Apator Toruń) - Jeden ze słabszych tegorocznych występów Jonnsona w polskiej lidze. Zdobył siedem punktów i jak sam przyznał zaskoczyły go tym razem warunki torowe.

Jacek Krzyżaniak (Atlas Wrocław) - Nie popisał się Krzyżaniak w meczu z Bydgoszczą. Zdobył pięć punktów i swoją "twarz" uratował zwycięstwem w ostatnim swoim starciu.

Michał Robacki (Polonia Bydgoszcz) - Dwa starty zakończone niepowodzeniem. Najwyraźniej popularny "Robak" wrócił do dyspozycji do jakiej zdążył przyzwyczaić już swoich kibiców.

Dowiedz się więcej na temat: Grand Prix | Gorzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje