"Jesteśmy jedną nogą w półfinale"

Znakomicie rozpoczęli żużlowcy Unibaxu Toruń fazę play-off tegorocznej Ekstraligi. "Anioły" już w wyjazdowym meczu w Tarnowie zwyciężyły wysoko: 51:41, niemal zapewniając sobie awans.

"Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Pojechała cała drużyna, każdy dołożył cegiełkę do tego triumfu. To nas stawia w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem, właściwie jesteśmy już jedną nogą w półfinale - podsumował Karol Ząbik na łamach swojej strony internetowej.

Reklama

"Jaskółkom" bardzo trudno będzie zmienić losy konfrontacji. Torunianie na własnym obiekcie są w tym roku niezwykle skuteczni, a podbudowani wyjazdowym sukcesem powinni bez większych trudności rozprawić się z Tomaszem Gollobem i spółką.

W niedzielnym pojedynku wyraźnie widać było wyższość zawodników z Grodu Kopernika. Jednym z ich atutów był silny młodzieżowiec - Karol Ząbik występujący na tej pozycji zainkasował 9 punktów, na co juniorzy tarnowian odpowiedzieli tylko 1 "oczkiem".

"Ze swojej postawy jestem zadowolony, chociaż mogło być lepiej. Gdyby nie tak duże natężenie startów w pierwszej fazie zawodów mój występ byłby z pewnością jeszcze lepszy" - twierdzi Ząbik.

W pierwszej części spotkania indywidualny mistrz świata juniorów musiał bez przerwy wyjechać na tor kolejno w gonitwach IV i V. W tej drugiej zastąpił wykluczonego za dotknięcie taśmy Adriana Miedzińskiego. Po dobrych pierwszych wyścigach zanotował wówczas słabszy wynik.

"Nie było równania toru, więc miałem bieg po biegu w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie zdążyłem odetchnąć, a chłopacy wprowadzić zmian w motocyklu" - tłumaczy Ząbik.

Pomimo tej wpadki junior z Torunia pozostawił po sobie dobre wrażenie. To właśnie on wraz z Ryanem Sullivanem i Robertem Kościechą był najskuteczniejszym zawodnikiem "Aniołów". Wszystko wskazuje na to, że Unibax pewnie zmierza do półfinału DMP.

Konrad Chudziński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje