Jędrzejak jednak uniknął złamań

"Jestem dość mocno poobijany. Na szczęście obyło się bez poważniejszych urazów i jeszcze w tym tygodniu planuję wznowić trening" - poinformował Tomasz Jędrzejak na lamach swojej strony internetowej.

Zawodnik Atlasu Wrocław w minioną niedzielę uczestniczył w kolizji z Damianem Balińskim. Wrocławianin z trudem doszedł do siebie i choć o własnych siłach opuścił tor, to ze stadionu został odwieziony do szpitala.

Reklama

Diagnozy, jak podał Atlas Wrocław na łamach swojej strony internetowej, mówiły o złamaniu żeber i zwichnięciu lewego barku. Sam zawodnik zdementował jednak te plotki.

Jak zapowiada w najbliższym czasie wróci do treningów, by przygotować się do kolejnego spotkania. Obrońcy mistrzowskiego tytułu tym razem zmierzą się z Włókniarzem Częstochowa. Będzie to rewanż nie tylko za przegrany przed kilkoma tygodniami mecz pod Jasną Górą, ale przede wszystkim za porażkę sprzed roku. Wówczas "Lwy" nieco popsuły wrocławianom wielką fetę z okazji zdobycia tytułu Drużynowych Mistrzów Polski, pokonując ich w ostatnim zeszłorocznym pojedynku ligowym.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Tomasz Jędrzejak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje