Hancock: Nie można cały czas triumfować

Greg Hancock to jeden z najwybitniejszych żużlowców w historii tej dyscypliny. Amerykanin nieprzerwanie od 14 lat plasuje się w światowej czołówce. W 1997 roku był mistrzem świata, obecnie zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji generalnej Grand Prix.

- Jestem zawodnikiem i kiedy wyjeżdżam na tor, za każdym razem chcę wygrać. To, że startowałem we wszystkich turniejach Grand Prix, jest naprawdę niezwykłym uczuciem, ale staram się za dużo o tym nie myśleć. Po prostu skupiam się na tym, żeby za każdym razem mijać metę na czele stawki - mówi Greg Hancock na łamach serwisu Speedway Grand Prix.

Reklama

Amerykanin nieprzerwanie od 1995 roku ściga się w cyklu. Znakomicie spisuje się również w rozgrywkach ligowych. Niewykluczone, że w tym sezonie ponownie sięgnie po medal indywidualnych mistrzostw świata. W dotychczasowych turniejach uzbierał 79 punktów. Przed tygodniem wygrał w Daugavpils Grand Prix Łotwy.

- Oczywiście nie można cały czas triumfować. Trzeba jednakże wciąż wierzyć we własne możliwości i dawać z siebie wszystko - zdradza receptę na sukces Greg Hancock.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Grand Prix

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje