Grand Prix Szwecji: Gollob wśród faworytów

Tommy Knudsen, Tony Rickardsson, Billy Hamill, Tomasz Gollob i Mark Loram - to nazwiska żużlowców, którzy wygrywali w Linkoping w turniejach Grand Prix. Właśnie w tej miejscowości odbędą się w sobotę kolejne zawody tegorocznego cyklu turniejów o indywidualne mistrzostwo świata. Wśród faworytów i tym razem umieszczono Tomasza Golloba.

Polak w pierwszym turnieju na praskiej Markecie był piąty. To miejsce z pewnością nie usatysfakcjonowało wicemistrza świata. Wprawdzie mistrz świata, Szwed Tony Rickardsson był tuż za Polakiem, ale w finale A pojechali Amerykanin Billy Hamill (wygrał zawody w Pradze) i Anglik Mark Loram (był drugi). Obaj też przewodzą w klasyfikacji generalnej tegorocznego cyklu Grand Prix, obaj wydają się być w świetnej formie.

Reklama

W 1997 roku Gollob wygrał w Linkoping. W kolejnych startach już nie powtórzył tego sukcesu, dwukrotnie kończąc uczestnictwo w turnieju w półfinałach. Mimo to Gollob lubi ten tor, zwłaszcza że jeździł na nim także startując w lidze szwedzkiej. Tor w Linkoping lubi jednak, chyba jeszcze bardziej, Rickardsson. Szwed w pięcioletniej historii zmagań w Grand Prix aż czterokrotnie jeździł w wielkim finale, tylko raz był poza nim, zajmując piąte miejsce. Poza tym zna ten tor doskonale. I on i Gollob musza teraz gonić Hamilla, który po pierwszym turnieju odskoczył im punktowo.

Z pewnością jednak wszyscy kibice żużla doskonale pamiętają ubiegłoroczny turniej w Linkoping, gdy startujący w nim z "dziką kartą" Mark Loram wygrał zawody w imponującym stylu. Później, dzięki wynikowi ze Szwecji, utrzymał się w stawce najlepszych i o mało nie stanął w poprzednim cyklu Grand Prix na podium!

Tomasz Gollob zacznie zawody w Szwecji od razu w fazie zasadniczej. W swoim pierwszym starcie, w 14. biegu pojedzie z Australijczykiem Toddem Wiltshirem, z którym startuje razem w ekstralidze, w barwach Polonii Bydgoszcz. Dodajmy, że Australijczyk okazał się rewelacja turnieju w Pradze, gdy zakwalifikował się do wielkiego finału, zajmując w nim 4. miejsce. Ich rywalami w 14. biegu będą dwaj żużlowcy z wcześniejszych kwalifikacji.

Obok Golloba w turnieju pojedzie także pilanin Rafał Dobrucki, który na Markecie był 18. Polak po raz kolejny będzie zmuszony przebijać się do fazy zasadniczej turnieju z kwalifikacji. W swoim pierwszym starcie Dobrucki pojedzie z Henką Gustafssonem, Joe Screenem i Nickim Pedersenem, startującym z "dziką kartą". Oczywiście, sukcesem Dobruckiego byłoby zakwalifikowanie się do fazy zasadniczej.

Wiadomo już, że GK SŻ złożyła do FIM wniosek z prośbą o przyznanie "dzikich kart" na Grand Prix we Wrocławiu Robertowi Sawinie i Grzegorzowi Walaskowi. Do tej pory żużlowa centrala nie była zbyt łaskawa dla Polaków. Może więc tym razem?

Dowiedz się więcej na temat: zawody | Tomasz Gollob | Grand Prix | gollob

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama