-
-
Sobota, 26 listopada 2011 (09:12)
Gollob: Grand Prix traci na wartości
Były żużlowy mistrz świata Tomasz Gollob pracuje nad przygotowaniem sprzętu, a odpoczywa i się relaksuje w motocrossowej jeździe. W wolnych chwilach bierze udział w akcjach charytatywnych.
- Interesuję się cały czas siatkówką, często oglądam mecze w telewizji i staram się być na bieżąco - wspomniał żużlowiec, witając się ze wszystkimi zawodnikami uczestniczącej w turnieju Delecty Bydgoszcz, drużyny z jego rodzinnego miasta.
W trakcie imprezy Gollob został pasowany na Rycerza Kropli Krwi; takie wyróżnienia otrzymują osoby, angażujące się w pomaganie innym. Zawodnik przywiózł kilka gadżetów na specjalną licytację, z której dochód został przekazany na cele charytatywne.
W speedwayu trwa obecnie przerwa w rozgrywkach. Gollob, jak zaznaczył, zamiast leniwego leżenia na plaży, woli czynny wypoczynek.
- Lubię robić wszystko co związane jest ze sportem i nie potrzebuję długiego wypoczynku. Ostatnio dużo jeżdżę w motocrossie i to są dla mnie najlepsze wakacje - podkreślił.
Dużo czasu poświęca też na przygotowanie sprzętu do przyszłorocznego sezonu. - Tak naprawdę, te przygotowania trwają cały rok. Jeden sezon się kończy, a myśli się już o następnym. W tej chwili poza tym, że nie jeżdżę na torze, robię prawie to samo, co w trakcie sezonu. Z nowymi tłumikami się pogodziłem. To jest tak, jak w Formule 1, też są wprowadzane nowinki techniczne, które nie wszystkim się podobają. A to budzi kontrowersje - dodał 40-letni żużlowiec.
Mistrz świata z 2010 roku odniósł się do dość specyficznej sytuacji, jaka wytworzyła się wokół prestiżowego do tej pory cyklu Grand Prix. W związku z wprowadzeniem przez Speedway Ekstraligę przepisu o możliwości zakontraktowania przez klub tylko jednego zawodnika z cyklu GP, żużlowcy zaczęli rezygnować z walki o indywidualne mistrzostwo świata.
- No pewno Grand Prix w ten sposób traci na wartości. Zawodnicy wolą jeździć w lidze, bo chcą godziwie zarabiać, a nie startować dla idei. I mają rację, bo w Grand Prix przez ostatnie 15 lat nic się nie zmieniło - stwierdził Gollob, który w kolejnym sezonie nadal będzie reprezentował barwy Caelum Stali Gorzów.
Zobacz również
-
Mistrz olimpijski z Pekinu Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) pchnął kulą 20,87 m i zajął drugie miejsce w tradycyjnym mityngu w Hengelo. Konkurs odbył się w centrum miasta. Na stadionie... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Przygotowująca się do występu w piłkarskich... więcej
-
Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w... więcej
-
Czesi, grupowy rywal Polaków w piłkarskich... więcej
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola.... więcej
-
- Nie zmieniam zdania - choć mnie w niej nie ma, to... więcej
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
Motoryzacja
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (10)
Dodaj komentarz~fan -
Zgłoś do usunięcia Link
też bym tak mówił gdyby lepsi i młdsi mi odjeżdżali Tomek TY JUŻ NIE JESTEŚ W CZOŁÓWCE GP patrz na sprawy realnie i pogódź się z tym
~pasażer -
Zgłoś do usunięcia Link
GP zdechło to prawda ograniczyłbym to do 4-6 rund w krótkim czasie. Forma żużlowca to ok 1,5 miesiąca reszta to męczenie konia.
~oo -
Zgłoś do usunięcia Link
Coś tak samo jak Wlazły i Pliński !
~magiafalubazu -
Zgłoś do usunięcia Link
tomasz gollob wjechał w płot - trzeba będzie dobić go!!! TYLKO FALUBAZ!!!
~konik -
Zgłoś do usunięcia Link
Gollob, Lato - wszyscy do jednego worka!
~net -
Zgłoś do usunięcia Link
A ja słyszałem , że ten pan zmienił ostatnio nazwisko na Tomasz Jołop !
~asdfgh -
Zgłoś do usunięcia Link
Ja też nie chce pracoać dla idei i godziwie zarabiać, ale niestety nie potrafie, widoczenie jestem nieudacznikiem. W Polsce bogaci ludzie to często artyści i sportowcy bo ludzie wolą rozrywkę. HAHAHA