Gapiński: Winny sprzęt

- Mecz w Lesznie był dla mnie najlepszym spotkaniem na wyjeździe. Przyczyna moich słabszych występów tkwiła nie w sprzęcie, lecz we mnie - powiedział po meczu Unia Leszno - Atlas Wrocław Tomasz Gapiński, zdobywca 9 pkt.

- Kryzys zaczął się po meczu w Toruniu i od tego czasu nie mogłem się odblokować i skutecznie jeździć. W związku z tym zacząłem chodzić do psychologa. Regularnie pojawiam się na konsultacjach i z dnia na dzień jest coraz lepiej.

Reklama

Gapiński zdecydowanie przyczynił się do zwycięstwa Wrocławian. W niedzielnym pojedynku zdołał dwukrotnie pokonać Leigh Adamsa: - Na pewno cieszymy się z tego zwycięstwa. Wszyscy pojechaliśmy bardzo dobrze. Wiadomo, że w Lesznie nie jest łatwo o zwycięstwo. Przegrywały tutaj inne zespoły, a nam udało się wygrać. Myślę, że z moją dyspozycją teraz będzie już tylko lepiej.


Piotr Świderski: - Mogę być zadowolony z tych dwóch wyścigów, w których wystąpiłem, bo przywiozłem cenne dla drużyny punkty. Jestem zawodnikiem do pary, więc moim zadaniem jest przywożenie za plecami tego przeciwnika, który też wśród rywali występuje, jako ten do pary. Z tego zadania się wywiązałem.

Jarosław Hampel: - Był to bardzo ciężki mecz. Wynik był na styku właściwie do samego końca, a losy rozstrzygnęły się w ostatnich biegach. Miałem dziś dość duże problemy sprzętowe i to zaważyło na tym, iż zdobyłem niezadowalającą ilość punktów. Jednak generalnie wygraliśmy mecz i to mnie cieszy, a sprzęt wystarczy naprawić.

Marek Cieślak: - Cała drużyna zapracowała na ten wynik i mówi on sam za siebie.

Damian Baliński: Przegraliśmy i bardzo nas to boli, bo nikt się tego nie spodziewał. Bardzo zależało nam na dzisiejszym zwycięstwie, co dawało dużą szansę na pierwszą czwórkę. Niestety tak się nie stało. Musimy bardzo mocno zmobilizować się w kolejnych meczach, by przywieść z nich punkty. Inaczej kolejny sezon zostanie zaprzepaszczony. Miałem problemy ze sprzętem w ostatnich biegach. Nie wiem jeszcze, co się stało, ale mam wrażenie, iż spaliło się sprzęgło. Motocykl jechał wolniej z okrążenia na okrążenie. Trzeba będzie rozmontować silnik i sprawdzić, co tam się stało. Gdyby sprzęt do końca spisywał się tak, jak na początku, to dorzuciłbym 2-3 oczka.

Rafał Dobrucki: Wrocław okazał się drużyną dużo lepszą. W moim przypadku przeplatam słabsze występy lepszymi. Wiem mniej więcej, jakie są tego przyczyny, ale nie chcę o tym mówić. Będę nad tym pracował.

Konrad Chudziński, Leszno

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 7. kolejki żużlowej ekstraligi

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu Unia Leszno - Atlas Wrocław

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | atlas | Leszno | mecz | Unia Leszno | sprzęt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje