Ekstraliga: Unia Leszno górą w Rybniku

W rozegranym awansem meczu 19. kolejki ekstraligi żużlowej RKM Rybnik przegrał przed własną publicznością z Unią Leszno 34:56.

Tylko początek meczu, a dokładnie pierwszy wyścig dał nadzieję miejscowym na korzystny rezultat. Patryk Pawlaszczyk i Wojciech Druchniak pokonali podwójnie Roberta Kasprzaka i Adama Kajocha. Jednakże kolejne wyścigi należały już do gości.

Reklama

W drugiej odsłonie Leigh Adams wystrzelił spod taśmy, ale za jego plecami znaleźli się rybniczanie. Gospodarzy na drugim łuku zaatakował Mark Loram i minął obu rywali. Tym samym "Byki", wygrywając podwójnie, doprowadziły do remisu. Kolejne cztery biegi, to wyłączne zwycięstwa gości - w ten sposób po szóstym wyścigu na tablicy widniał wynik: 11:25. W ósmym starcie para Adams - Loram zdołała jeszcze podwyższyć prowadzenie, wygrywając po raz kolejny dubletem.

Nie można nie nadmienić, że w tej fazie zawodów rybniczanie nie nawiązywali walki z zawodnikami Unii Leszno. Wyścigi nie przynosiły emocji - brakowało kontaktu, a żużlowcy dojeżdżali do mety w takiej kolejności w jakiej wyszli z pierwszego łuku.

Obraz meczu zmienił się nieco w drugiej części zawodów głównie za sprawą Rafała Dobruckiego, który kilkakrotnie zażarcie walczył z miejscowymi. Najpierw w dziewiątej odsłonie stoczył pasjonujący bój o drugie miejsce z Denisem Gizatulinem - obydwaj kilkakrotnie mijali się na dystansie, a ostatecznie na linię mety, jako drugi dotarł leszczynianin.

Również kolejny - dziesiąty bieg - dostarczył wielu emocji. Prowadzącego Krzysztofa Kasprzaka dogonił Renat Gafurov i na drugim łuku odważnym atakiem wyprzedził reprezentanta "Byków".

W jedenastej gonitwie znów błysnął Dobrucki, jednak tym razem jego bój okazał się nieskuteczny. W pokonanym polu pozostawił go Patryk Pawlaszczyk, ale zawodnicy stworzyli na torze fantastyczne widowisko.

Kibice gospodarzy mieli okazję do radości w pierwszym z wyścigów nominowanych, kiedy to Gafurov i Harris zdobyli komplet punktów, pokonując Dobruckiego i Kościucha. Jednak ostatnia odsłona, tak jak zresztą prawie cały mecz, należała do "Byków" - Kasprzak i Adams zdecydowanie pokonali triumfatorów poprzedniego wyścigu.

Na wyróżnienie w szeregach gości zasłużyli przede wszystkim zdobywcy 13 punktów - Leigh Adams i Krzysztof Kasprzak oraz niezwykle waleczny Rafał Dobrucki, który zaliczył 11 "oczek". Wśród "Rekinów" najskuteczniejszy okazał się Renat Gafurov - zdobywca 10 punktów. Walkę nawiązywał też Patryk Pawlaszczyk, który dwukrotnie zdołał wygrać wyścig.

Konrad Chudziński, Rybnik

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rybnik | wyścig | Leszno | ekstraliga | Unia Leszno

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje