Ekstraliga: Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:40

Żużlowcy Unia Leszno wygrali przed własną publicznością z Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:40 w meczu ekstraligi.

Mecz w Lesznie rozpoczął się z trzygodzinnym opóźnieniem. Fatalna pogoda, opady deszczu sprawiły, że tor leszczyńskiego stadionu nie nadawał się do jazdy. Arbiter Jerzy Najwer postanowił dać organizatorom więcej czasu na jego przygotowanie i ostatecznie do pierwszego pojedynku zawodnicy stanęli dopiero o godz. 20.

Reklama

Warunki na torze były jednak bardzo trudne. W pierwszych startach żużlowcy skupiali się na odczytaniu nawierzchni, natomiast walki było jak na lekarstwo. Z torem nie radził sobie junior Caelum Stali Łukasz Cyran, który w swoich dwóch startach zaliczył dwa groźnie wyglądające upadki.

Dopiero siódmy wyścig rozgrzał kibiców. Spod taśmy najszybciej wyszła para gospodarzy Janusz Kołodziej i Adam Skórnicki, a dopiero na trzeciej pozycji jechał Tomasz Gollob. Mistrz świata szybko uporał się z Kołodziejem, ale mimo wielu ataków, nie zdołał już wyprzedzić Skórnickiego.

Unia prowadziła wówczas 25:17, a trener gości Czesław Czernicki zdecydował się na rezerwę taktyczną. W miejsce Artura Mroczki wystąpił Niels Kristian Iversen. Nie przyniosła ona większego efektu, bowiem lider "Byków" Jarosław Hampel jeździł bezbłędnie i pewnie wygrał wyścig.

W 10. biegu ładną walkę stoczył Troy Batchelor z Gollobem. Gorzowianin prowadził niemal przez cztery okrążenia, ale na ostatniej prostej, tuż przed linią mety, dał się wyprzedzić Australijczykowi. Batchelor był jednym z bohaterów spotkania. W 12. wyścigu znów przyjechał na pierwszej pozycji, a drugi z leszczynian - Tobiasz Musielak sensacyjnie pokonał trzykrotnego mistrza świata Nicki Pedersena.

Gospodarze prowadzili 44:28 i po cichu zaczęli liczyć na odrobienie strat z pierwszego meczu (przegranego różnicą 24 punktów). Gorzowianie za sprawą Mateja Zagara wygrali 13. bieg 4:2 i zapewnili sobie punkt bonusowy.

W zespole Caelum Stali nieco słabiej spisywał się Gollob, który wygrał dopiero w pierwszym z wyścigów nominowanych. W ekipie gospodarzy znów klasę pokazał Hampel, który wygrywał z ogromną przewagą nad rywalami, a ostatnie okrążenia podczas ostatniego biegu pokonywał na jednym kole.

Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:40

Unia Leszno: Jarosław Hampel 15 (3,3,3,3,3), Troy Batchelor 11 (2,3,3,3,w), Janusz Kołodziej 9 (2,1,3,2,1), Adam Skórnicki 5 (1,3,1,0,0), Kamil Adamczewski 5 (3,1,1), Tobiasz Musielak 3 (1,t,2), Edward Kennett 2 (1,0,1,0).

Caelum Stal Gorzów Wlkp.: Matej Zagar 11 (3,0,2,2,3,1), Nicki Pedersen 10 (3,2,2,1,2), Tomasz Gollob 10 (2,2,2,1,3), Niels Kristian Iversen 6 (d,2,1,u,1,2), Bartosz Zmarzlik 2 (2,0,0,0), Artur Mroczka 1 (0,1), Łukasz Cyran 0 (w,w).

Najlepszy czas dnia: Jarosław Hampel 59,93 w czwartym wyścigu. Sędzia: Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów 7˙000.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama