Ekstraliga: Szlagier przełożony

Przed nami 17. runda spotkań żużlowej ekstraligi. Trzy spotkania zostaną rozegrane w niedzielę, jednak to najciekawsze kibice obejrzą dopiero w czwartek.

Ze względu na start mistrzów Polski w Klubowym Pucharze Europy, który odbędzie się w niedzielę w łotewskim Daugavpilis szlagierowo zapowiadający się mecz w Tarnowie zostanie rozegrany w czwartek.

Reklama

Unia Tarnów - Włókniarz Częstochowa

- Rywale chyba się nas boją - Obawiają się, że gdyby przegrali tu 5 września, cztery dni później moglibyśmy ich pokonać i w Tarnowie. Szkoda, bo im ten termin z niczym nie koliduje - komentuje decyzję rozegrania spotkania 26 siepnia, a nie 9 września prezes CKM Włókniarz Marian Maślanka. Drużyna z Częstochowy w dalszym ciągu myśli o obronie tytułu mistrzowskiego. Do tego jednak niezbędna jest wygrana w Tarnowie, gdzie w tym sezonie jeszcze nikt nie wygrał. Czy Włókniarz w niedzielę dokona tej sztuki? " Jedziemy walczyć. Tor w Tarnowie jest specyficzny, ale liczę na to, że będziemy w stanie nawiązać równorzędną walkę. Jeśli wszyscy pojadą na poziomie to nasz sukces jest jak najbardziej możliwy." - mówi trener gości, Andrzej Jurczyński. Gospodarze zdają sobie sprawę z wagi spotkania i wiedzą, że ewentualna porażka może mocno skomplikować ich mistrzowskie plany." Interesuje nas tylko wygrana. Kołodziej i Marcin Rempała doszli do siebie po słabym meczu we Wrocławiu i teraz powinno być tylko dobrze." - twierdzi Marian Wardzała.

Nasz typ: 47:43

Apator Toruń - Atlas Wrocław

Toruń tym razem zmierzy się z Atlasem Wrocław, który podobnie jak Włókniarz liczy jeszcze na nawiązanie walki o złoto. Do tego jest niezbędna jednak wygrana w Toruniu. Drużyna gospodarzy mimo wcześniejszych plotek dalej zamierza korzystać z usług internacjonała Crumpa, pod znakiem zapytania stoi występ Bajerskiego, który w tym sezonie spisuje się fatalnie. " Trzeba się zastanowić czy nie lepiej jeździć młodzieżą, która będzie podnosiła swoje umiejętności niż korzystać z Bajerskiego, który spisuje się poniżej granic możliwości." - twierdzi Jan Ząbik. Podobnych problemów nie ma Atlas Wrocław, który do grodu Kopernika przyjedzie osłabiony brakiem Drabika. Mimo absencji tego zawodnika Atlas powinien rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. " Jedziemy do Torunia po dwa punkty, które pozwolą nam na zachowanie szans na mistrzowski tytuł. Łatwo nie będzie, ale stać nas na to aby okazać się drużyną lepszą."- mówi Marek Cieślak.

Nasz typ: 43:47

ZKŻ Zielona Góra - Polonia Bydgoszcz

Po wysokim zwycięstwie nad Rybnikiem teraz podopieczni Jarosława Szymkowiaka gościć będą drużynę bydgoską. Po ostatnich, dobrych występach faworytem są gospodarze i to oni powinni wywalczyć kolejne dwa punkty , które zbliżą ZKŻ do zachowania statusu ekstraligowca. " Myślę, że wygramy ten mecz i pokażemy, że zasługujemy na ekstraligę." - mówi piąty zawodnik mistrzostw Polski, Piotr Świst. Oba zespoły awizują występ w najsilniejszym składzie. Dodatkowe emocje powinna wzbudzić rywalizacja Nicki Pedersenem z Andreasem Jonnsonem.

Nasz typ: 51: 39

RKM Rybnik - Unia Leszno

Zespół Rybnika tym razem gości Unię Leszno. W rundzie zasadniczej górą byli goście, czy tak będzie i tym razem? " Mimo faktu, że jesteśmy pewni statusu ekstraligowca chcemy sportowo jechać do końca. W Rybniku chcemy wygrać." - mówi Jan Krzystyniak. Wygrać chce również trener gospodarzy, Czesław Czernicki, który w pokonaniu Unii widzi ostatnią szansę na zachowanie ekstraligi. " Sytuacja nasza jest bardzo nieciekawa. Musimy wygrać ten mecz aby pozostała nam jeszcze nadzieja na utrzymanie. Wszystko w rękach zawodników. To oni jadą na torze." - mówi jeden z rybnickich działaczy. W dalszym ciągu nie wiadomo czy goście skorzystają w niedzielę z usług Leigha Adamsa.

Nasz typ: 46:44

Dowiedz się więcej na temat: mecz | atlas | Wrocław | wygrana | Tarnów | szlagier | ekstraliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje