Ekstraliga: Mistrz znokautowany!

Atlas Wrocław znokautował przed własną publicznością broniącą tytułu Unię Tarnów 61:29 w szlagierowym niedzielnym meczu 11. kolejki żuzlowej ekstraligi.

Po tym efektownym zwycięstwie podopieczni Marka Cieślaka umocnili się na prowadzeniu w ligowej tabeli.

Reklama

Atlas miał ułatwione zadanie, bo już w pierwszym swoim biegu kontuzji doznał Tomasz Gollob, który początkowo został w parkingu, ale ostatecznie udał się do szpitala na prześwietlenie. Słabo zaprezentował się także Tony Rickardsson. Zagraniczny lider "Jaskółek" z powodu kłopotów zdrowotnych wycofał się z zawodów.

Bez swoich dwóch czołowych jeźdźców goście nie radzili sobie z dobrze dysponowaną drużyną Atlasa, w której prym wiedli bohaterowie sobotniej Grand Prix Danii - Jason Crump, który poprawił własny rekord toru sprzed dwóch miesięcy i Hans Andersen. Po dobrym początku, w dalszej części zawodów słabiej zaprezentował się Jarosław Hampel, ale nie miało to już wpływu na końcowy wynik.

Na pozycję wicelidera awansował Włókniarz Częstochowa, który pokonał na wyjeździe Unię Leszno 50:40. Po 12 punktów dla "Lwów" wywalczyli Sebastian Ułamek, Ryan Sullivan i Greg Hancock. W ekipie "Byków" nie zawiódł tylko Leigh Adams. Australijczyk w siedmiu wyścigach uzbierał aż 17 "oczek".

W pierwszym niedzielnym spotkaniu Marma Rzeszów pokonała na własnym torze Adrianę KS Toruń 47:43. Bohaterem zawodów był Nicki Pedersen. Duńczyk w pięciu wyścigach ze swoim udziałem odniósł komplet zwycięstw. Bonusowy punkt wywalczyły "Anioły", które wygrały przed własną publicznością 59:31.

W innym meczu tej kolejki BTŻ Polonia Bydgoszcz zmiażdżyła u siebie RKM Rybnik 70:20.

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 11. kolejki żużlowej ekstraligi

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kolejka | atlas | "Mistrz" | ekstraliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama