Ekstraliga: Emocje w Lesznie, mistrz miażdży!

Unia Leszno pokonała na własnym torze Włókniarz Częstochowa 46:44 w piewszym meczu pierwszej rundy playoffs żużlowej ekstraligi.

Rewanż odbędzie się za tydzień w Częstochowie i popularnym "Bykom" chyba trudno będzie obronić dwupunktową przewagę.

Reklama

Goście przyjechali do Leszna z drużynowymi mistrzami świata Grzegorzem Walaskiem i Rune Holtą. Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco i potwierdził to przebieg spotkania. Większość wyścigów była niezwykle zacięta, na granicy faulu. Na 15 aż osiem zakończyło się remisem, w tym trzy ostatnie. Spotkanie rozpoczęło się zwycięstwem gospodarzy 5:1. Następny wyścig takim samym rezultatem wygrali żużlowcy z Częstochowy tylko dlatego, że tuż przed metą na ostatnim wirażu odmówił posłuszeństwa motocykl prowadzącemu Adamsowi.

Po siedmiu biegach prowadzili goście sześcioma punktami. Drużyna z Leszna zaczęła jednak stopniowo odrabiać straty i doprowadziła do remisu 33:33 w 11 wyścigu. Wygrali go gospodarze 5:1, a kapitalnie pojechali zwycięzca Krzysztof Kasprzak i drugi Leigh Adams. Australijczyk nie pozwolił się wyprzedzić Grzegorzowi Walaskowi.

O tym, że leszczynianie wygrali całe spotkanie zadecydował następny, 12 wyścig. Pierwszy linię mety przejechał Damian Baliński, a Łukasz Jankowski był trzeci. Leszczyńscy żużlowcy objęli dwupunktowe prowadzenie i utrzymali je do końca spotkania ponieważ ostatnie trzy zakończyły się remisem. Przed rewanżem nie jest to wielka zaliczka i trener Unii Zbigniew Jąder żałował, że na początku zawodów motocykl Adamsa miał defekt.

W drugim niedzielnym spotkaniu broniąca tytułu Unia Tarnów rozbiła Atlas Wrocław aż 64:25! Takiego obrotu sprawy nie spodziewali się nawet najbardziej zagorzali kibice "Jaskółek". Zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. W pierwszym wyścigu defekt miał Janusz Kołodziej i bieg zakończył się remisem.

Trzeci pechowy wyścig powtarzany był aż trzykrotnie. Najpierw upadek miał Grzegorz Rempała, w powtórce defekt miał Jacek Gollob, a próbujący go ominąć Tomasz Gapiński upadł na tor i został odwieziony do szpitala. Pierwsza diagnoza to złamany obojczyk i uraz klatki piersiowej. Jacek Gollob został wykluczony i startujący po raz trzeci goście wygrali 5:0.

Następne osiem wyścigów to podwójne zwycięstwa tarnowian. Kapitalnie jeździli w parach Tomasz Gollob z Marcinem Rempałą i Tony Rickardsson z Januszem Kołodziejem.

Gościom tylko w 12 wyścigu udało się zremisować. Dwa ostatnie nominowane to także popis tarnowian. Najpierw wygrali juniorzy Rempała przed Kołodziejem, a w ostatnim wyścigu , w którym mógł sobie już pozwolić na odpoczynek Tomasz Gollob, zwyciężył świetnie jeżdżący jego brat Jacek przed Rickardssonem.

Zaliczka wywalczona w Tarnowie praktycznie przesądza losy rywalizacji. Kompromitujący występ w ekipie gości zaliczyli Antonio Lindbeack (tylko 3 punkty w 6 startach!) oraz Jarosław Hampel, który w pięciu swoich wyścigach zanotował aż trzy defekty...

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w ostatnich spotkaniach ekstraligi w naszym serwisie NA ŻYWO

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje