Cegielski zrezygnował z licencji!

Sprawa jednego z najlepszych polskich żużlowców znalazła, przynajmniej na razie, przykry finał. Krzysztof Cegielski oddał licencję żużlową i zrezygnował z przynależności do Polskiego Związku Motorowego.

Wszystko to na skutek konfliktu żużlowca z prezesem gdańskiego Wybrzeża, w barwach którego startował "Cegła". Klub winny jest zawodnikowi kilkaset juz w tym momencie tysięcy złotych, a sam Cegielski nie ma pieniędzy, by przygotować sprzęt do nowego sezonu. Wybrzeże, według żużlowca, nie płaci mu właściwie od początku 2000 roku!

Reklama

W warszawie miało dojść do spotkania Cegielskiego z prezesem Wybrzeża, Henrykiem Majewskim, ale i tym razem Majewski uchylił się od zabrania głosu w tej sprawie. Zresztą Cegielski nie może skontaktować się z Majewskim już od września. Tym samym zawodnik w akcie swoistej desperacji zrezygnował z polskiej licencji żużlowej.

Cegielski myśli nawet o licencji uzyskanej za granicą, ale nie oznacza to, że GKSŻ zgodzi się na to, by startował on z taka licencja w Polsce.

Długi Wybrzeża szacowane są na 6 milionów złotych, a w sądzie w Gdańsku jest już wniosek o upadłość klubu. Być może dojdzie jednak do przejęcia klubu przez nowych inwestorów, którzy na razie zgromadzili, jak sami twierdzą, 2 miliony złotych na działalność klubu, a w trakcie sezonu zgromadzą jeszcze więcej pieniędzy. Mają także zamiar dojść do porozumienia z samym Cegielskim. Jest tylko jeden problem. Do tego wszystkiego potrzebna jest zgoda prezesa Majewskiego, a ten chyba za punkt honoru postawił sobie likwidację żużla w Gdańsku.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Cegielski | Cegielski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje