"Byki" mierzą w obronę tytułu

Unia Leszno ma apetyt na obronę tytułu drużynowe mistrza Polski w jeździe na żużlu, choć władze klubu zdają sobie sprawę, że o kolejny sukces nie będzie łatwo.

Unia to jeden z najbardziej utytułowanych klubów żużlowych w Polsce. 13-krotnie sięgała po mistrzowski tytuł, ale na ten ostatni kibice w Lesznie musieli czekać aż 18 lat. "Cele stawiamy sobie wysoko, ale nie będzie łatwo bo w żużlu też obowiązuje zasada "bij mistrza".

Reklama

Na razie stawiamy sobie za zadanie awans do play off, czyli miejsce w szóstce. Inne kluby, jak choćby Unibax, Włókniarz czy ZKŻ poczyniły spore wzmocnienia" - powiedział Ireneusz Igielski, członek zarządu Unii, która w tym roku obchodzi jubileusz 70-lecia.

Siła Unii to przede wszystkim mocny, stabilny skład. W Lesznie pozostali wszyscy zawodnicy, którzy mieli wkład w zdobycie złotego medalu - Leigh Adams, Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak, Damian Baliński. Adams jest pewnego rodzaju fenomenem na skalę światową, bowiem najbliższy sezon będzie dla niego już 13. w leszczyńskim klubie. W zespole mistrza kraju jest aż czterech australijskich żużlowców - oprócz Adamsa klub zakontraktował Troya Batchelora, Travisa Mc Gowana (obaj już występowali w Unii) oraz nowego zawodnika - Adama Shieldsa, który ostatnio występował w TŻ Lublin. Leszno opuścił Robert Miśkowiak, który zasilił pierwszoligowy Intar Lazur Ostrów.

"Prowadzimy od wielu lat rozsądną politykę transferową opartą na sprawdzonych zawodnikach, a także swoich wychowankach. To bardzo ważne, że żużlowcy identyfikują się ze swoim miastem, a kibice mogą ich spotkać na co dzień na przykład w sklepie. Nie dokonaliśmy żadnych spektakularnych transferów, ale nie było takiej potrzeby. Mamy już dwóch uczestników Grand Prix (Adams i Kasprzak -), więc kolejnego już nie mogliśmy zakontraktować. A inni nie wchodzili w rachubę, bo nasi zawodnicy w poprzednim sezonie pokazali, że nie są gorsi" - podkreślił Igielski.

Drugą siłą leszczyńskiego klubu są kibice, którzy niemal na każdym spotkaniu wypełniali stadion do ostatniego miejsca. Inauguracyjny mecz z Włókniarzem Złomrexem Częstochowa cieszy się ogromnym zainteresowaniem i jeśli tylko pogoda dopisze, niedzielny pojedynek obejrzy ponad 25 tysięcy widzów.

Kibice w Lesznie w najbliższym sezonie będą się emocjonować nie tylko rozgrywkami ligi. 10 maja na stadionie im. Alfreda Smoczyka, po raz pierwszy w Lesznie, odbędzie się eliminacja Grand Prix, a 12 lipca turniej półfinałowy Drużynowego Pucharu Świata. Leszno, będzie gospodarzem również indywidualnych mistrzostw Polski.

Kadra zespołu:

seniorzy: Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak, Leigh Adams (Australia), Damian Baliński, Adam Shields (Australia), Travis McGovan (Australia).

juniorzy: Robert Kasprzak, Jurica Pavlic (Chorwacja), Troy Batchelor (Australia), Adam Kajoch, Damian Perz, Sławomir Musielak, Paweł Ratajszczak.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kibice | Australia | Leszno | Unia Leszno | byki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje